Piękne chryzantemy, ozdobne wiązanki i eleganckie znicze mogą jednak przyciągać nie tylko uwagę odwiedzających, ale również złodziei. Okazuje się, że istnieje prosty sposób, który może utrudnić kradzież dekoracji. Wystarczy wykonać jedną czynność jeszcze przed wyjściem z domu. Nie potrzeba do tego drogich zabezpieczeń ani specjalistycznych narzędzi.

Październik to okres intensywnych przygotowań do Wszystkich Świętych. W wielu polskich domach kupuje się już chryzantemy, zamawia stroiki i wybiera znicze, które mają ozdobić miejsca spoczynku najbliższych.

Dla rodzin to nie tylko tradycja, ale przede wszystkim sposób okazania pamięci o zmarłych.

Niestety, zdarza się, że starannie przygotowane dekoracje znikają z nagrobków. Szczególnie przykre jest to w przypadku kosztownych wiązanek i ozdób, na które bliscy przeznaczyli niemałe pieniądze.

Jak przypomina portal o2.pl, istnieje kilka prostych sposobów, które mogą zmniejszyć atrakcyjność takich przedmiotów dla złodziei. Jeden z nich zajmuje zaledwie chwilę.

Zrób to z kwiatami przed 1 listopada. Wystarczy zwykły marker

Jednym z najprostszych sposobów zabezpieczenia dekoracji nagrobnych jest ich indywidualne oznaczenie.

Złodzieje mogą zabierać kwiaty, wiązanki i znicze nie tylko na własny użytek, ale również z zamiarem ich ponownej sprzedaży.

Szczególnie łatwo sprzedać przedmioty, które wyglądają jak nowe i nie mają żadnych charakterystycznych znaków.

Dlatego jeszcze przed ustawieniem dekoracji na grobie warto wykorzystać wodoodporny marker.

Na doniczce, podstawie stroika lub obudowie znicza można napisać krótką dedykację, inicjały zmarłej osoby albo umieścić charakterystyczny symbol.

Ważne, aby oznaczenie było trwałe i znajdowało się w miejscu, z którego trudno będzie je usunąć bez pozostawienia śladów.

Taki przedmiot może być mniej atrakcyjny dla osoby, która zamierza sprzedać go jako nowy.

Co istotne, nie trzeba wcale psuć wyglądu dekoracji. Napis można wykonać na spodzie doniczki lub podstawie wiązanki.

Najlepiej zrobić to jeszcze w domu, aby przypadkowo nie zabrudzić nagrobka.

Lakier do paznokci też może się przydać. Mało kto zna ten sposób

W przypadku sztucznych kwiatów można wykorzystać również zwykły lakier do paznokci.

Wystarczy nanieść niewielką ilość na wybrany plastikowy element kompozycji.

Może to być spód sztucznego liścia, fragment podstawy albo mało widoczna część stroika.

Najlepiej wybrać kolor, który będzie łatwy do rozpoznania.

Niektórzy stosują także farbę w sprayu, nanosząc na sztuczne kwiaty drobne oznaczenia.

Nie należy jednak przesadzać z ilością preparatu. Celem jest pozostawienie charakterystycznego znaku, a nie całkowita zmiana wyglądu wiązanki.

Warto też pamiętać, że farba lub lakier mogą uszkodzić niektóre delikatne materiały. Dlatego przed zastosowaniem najlepiej sprawdzić ich działanie na niewidocznym fragmencie dekoracji.

Żadna z tych metod nie gwarantuje ochrony przed kradzieżą, ale może utrudnić ponowną sprzedaż zabranego przedmiotu.

Wosk na wiązance. Kolejny sposób na ograniczenie ryzyka kradzieży

Innym pomysłem jest wykorzystanie niewielkiej ilości wosku.

Można pozostawić charakterystyczny ślad na podstawie stroika albo na wybranym elemencie sztucznej kompozycji.

Tak oznaczona wiązanka nie będzie wyglądała jak całkowicie nowy produkt.

To może mieć znaczenie dla osób, które kradną ozdoby z zamiarem dalszej odsprzedaży.

Wosk należy jednak stosować bardzo ostrożnie.

Gorąca substancja może uszkodzić plastikowe kwiaty, stopić delikatne elementy albo spowodować poparzenie.

Nie powinno się również wykonywać takich oznaczeń bezpośrednio na nagrobku.

Bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z markera lub niewielkiej ilości farby przeznaczonej do konkretnego materiału.

Kwiaty znikają z wazonów. Ten szczegół może utrudnić ich zabranie

Nie tylko gotowe wiązanki bywają przedmiotem kradzieży.

Zdarza się również, że z cmentarnych wazonów znikają całe bukiety.

Najłatwiej zabrać kompozycję, której łodygi zostały po prostu luźno włożone do pojemnika.

W przypadku sztucznych kwiatów można połączyć łodygi drutem florystycznym i umieścić je w odpowiednio dopasowanym wkładzie.

Dobrym rozwiązaniem jest także zastosowanie cięższych kamyków na dnie pojemnika. Pomogą ustabilizować kompozycję i utrudnią jej szybkie wyciągnięcie.

Nie warto natomiast przyklejać dekoracji bezpośrednio do płyty nagrobnej ani wiercić otworów w kamieniu. Takie działania mogą uszkodzić pomnik.

W przypadku żywych kwiatów najważniejsze pozostaje zapewnienie im dostępu do wody.

Znicze też padają łupem złodziei. Warto uważać na drogie lampiony

Przed Wszystkimi Świętymi dużą popularnością cieszą się ozdobne znicze, często kosztujące kilkadziesiąt złotych.

Niektóre mają wymienne wkłady i mogą służyć przez wiele miesięcy.

Niestety, właśnie takie dekoracyjne lampiony mogą być atrakcyjne dla osób, które zamierzają je ukraść.

Jednym z rozwiązań jest wybór prostszych zniczy zalewanych, których ponowne wykorzystanie jest bardziej ograniczone.

Jeżeli jednak wolimy eleganckie lampiony, warto oznaczyć ich podstawę wodoodpornym markerem.

Można również umieścić na nich niewielki symbol lub dedykację.

Trzeba pamiętać, aby nie nanosić łatwopalnych preparatów w pobliżu płomienia lub elementów silnie nagrzewających się podczas palenia znicza.

Zrób zdjęcie grobu po ustawieniu dekoracji. Może się później przydać

O jednym prostym sposobie wiele osób zapomina.

Po udekorowaniu nagrobka warto zrobić zdjęcie telefonem.

Najlepiej sfotografować cały grób, a następnie wykonać zbliżenia na droższe wiązanki, znicze i charakterystyczne oznaczenia.

Takie fotografie mogą okazać się przydatne, jeżeli dekoracje zostaną skradzione.

Pozwolą dokładniej opisać zaginione przedmioty i ułatwią ich rozpoznanie.

W przypadku stwierdzenia kradzieży warto poinformować policję oraz zarządcę cmentarza.

Jeżeli na terenie nekropolii działa monitoring, nagrania mogą pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia.

Za kradzież kwiatów z grobu grozi nawet 8 lat więzienia

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że zabieranie dekoracji z miejsc pochówku może zostać zakwalifikowane znacznie poważniej niż zwykła kradzież.

Zgodnie z art. 262 § 2 Kodeksu karnego ograbienie grobu lub innego miejsca spoczynku zmarłego jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Policja przypomina, że przepisy te mogą obejmować również zabieranie przedmiotów pozostawionych na nagrobkach, takich jak kwiaty, wieńce, wazony czy znicze.

Nie chodzi więc wyłącznie o kosztowną biżuterię lub wartościowe elementy pomnika.

W określonych okolicznościach nawet zabranie wiązanki może stanowić poważne przestępstwo.

Ostateczna kwalifikacja prawna zależy jednak od ustaleń dotyczących konkretnego zdarzenia.

Przed Wszystkimi Świętymi warto poświęcić kilka minut na zabezpieczenie dekoracji

Do 1 listopada pozostało niewiele czasu. W najbliższych dniach na polskich cmentarzach pojawi się coraz więcej kwiatów, stroików i zniczy.

Nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka kradzieży, ale można podjąć proste działania, które utrudnią zabranie lub ponowną sprzedaż dekoracji.

Najłatwiejszym rozwiązaniem jest oznaczenie doniczek, wiązanek i zniczy charakterystycznym napisem albo symbolem.

Pomocne może być także stabilne umieszczenie kwiatów w wazonie oraz sfotografowanie udekorowanego nagrobka.

Czasami wystarczy zwykły wodoodporny marker i kilka minut pracy przed wyjściem na cmentarz. Taki drobiazg nie zagwarantuje bezpieczeństwa, ale może sprawić, że dekoracja stanie się mniej atrakcyjna dla złodzieja.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. Po rozwodzie wyrzuciłam synową i wnuczki z mojego mieszkania. Nie spodziewałam się, że tak to się skończy

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. Moja sąsiadka przepisała cały majątek obcej kobiecie. W zamian miała dbać o jej grób, ale szybko zapomniała o obietnicy