Tymczasem w pobliżu leśnych dróg oraz na polanach można znaleźć mniej popularny gatunek, który również ma sporo kulinarnych zalet. Największe szanse na jego odnalezienie są tam, gdzie rosną topole i osiki. Charakterystyczną cechą grzyba jest także zmieniający kolor miąższ.

Nie tylko borowiki. Tego grzyba warto szukać pod topolami

Koźlarz topolowy nie należy do najbardziej znanych grzybów zbieranych w Polsce. Część osób może przechodzić obok niego obojętnie, wybierając wyłącznie doskonale znane gatunki. Doświadczeni grzybiarze wiedzą jednak, że odpowiednio rozpoznany i przygotowany koźlarz może być smacznym dodatkiem do wielu potraw.

Gatunek ten należy do rodziny borowikowatych. Tworzy mikoryzę przede wszystkim z topolami, dlatego przy poszukiwaniu owocników warto zwracać uwagę nie tylko na runo leśne, ale również na rosnące dookoła drzewa.

Jak informuje WP Kuchnia, koźlarza topolowego można znaleźć przede wszystkim w sąsiedztwie topoli białych oraz osik. Pojawia się pojedynczo, ale w sprzyjających warunkach może rosnąć także w niewielkich grupach.

Gdzie szukać koźlarza topolowego?

Nie zawsze trzeba zapuszczać się głęboko w las. Koźlarze topolowe mogą pojawiać się na polanach, obrzeżach lasów oraz w pobliżu leśnych dróg. Kluczowe jest znalezienie miejsca, w którym rosną odpowiednie drzewa.

Topolę białą można rozpoznać po jasnej korze oraz liściach, których spodnia część jest pokryta białawym meszkiem. Młode drzewa mają zazwyczaj niemal białą albo jasnoszarą korę. U starszych okazów staje się ona ciemniejsza i mocno spękana w dolnej części pnia.

Osika jest zwykle mniejsza i smuklejsza. Ma zielonoszarą lub oliwkową korę, a jej liście są owalne i nieregularnie ząbkowane. To właśnie w sąsiedztwie tych drzew warto uważnie obserwować trawę oraz opadłe liście.

Owocniki koźlarza topolowego mogą pojawiać się od lata do jesieni. Najlepsze warunki panują po opadach, gdy gleba jest odpowiednio wilgotna, a temperatura nie spada jeszcze gwałtownie.

Brązowy kapelusz i charakterystyczny trzon

Kapelusz koźlarza topolowego może mieć jasnobrązowy, szarobrązowy albo ciemniejszy odcień. U młodych grzybów jest półkulisty i wyraźnie wypukły. Z czasem staje się bardziej rozłożysty.

Pod kapeluszem zamiast blaszek znajduje się charakterystyczna dla borowikowatych warstwa drobnych rurek, przypominająca gąbkę. U młodych owocników jest jasna, natomiast u starszych może przybierać szarawy lub oliwkowy kolor. Po dotknięciu albo uciśnięciu stopniowo brązowieje.

Szczególnie ważny jest wygląd trzonu. Jego jasną powierzchnię pokrywają ciemne, niemal czarne łuseczki. Jest to jedna z cech koźlarzy, na którą najczęściej zwracają uwagę grzybiarze.

Nie należy jednak rozpoznawać grzyba wyłącznie na podstawie koloru kapelusza. Barwa może zmieniać się w zależności od wieku owocnika, pogody oraz miejsca, w którym wyrósł.

Po przekrojeniu dzieje się coś charakterystycznego

Koźlarz topolowy wyróżnia się reakcją miąższu na uszkodzenie. Po przekrojeniu początkowo jasne wnętrze kapelusza może szybko nabrać łososiowego odcienia. W trzonie pojawiają się natomiast tony szarofioletowe, a jego dolna część może sinieć.

Zmiana koloru nie oznacza, że grzyb jest zepsuty. To naturalna reakcja zachodząca po kontakcie miąższu z powietrzem. Może ona stanowić dodatkową wskazówkę podczas rozpoznawania gatunku, ale nie powinna być jedynym kryterium decydującym o zabraniu grzyba do domu.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości okaz należy pozostawić w lesie. Grzybów nie powinno się rozpoznawać wyłącznie za pomocą fotografii znalezionej w internecie lub aplikacji w telefonie.

Jak przygotować koźlarza topolowego?

Młode i zdrowe koźlarze mają miąższ odpowiedni do smażenia oraz duszenia. Dobrze komponują się z cebulą, masłem i śmietaną. Można przygotować z nich aromatyczny sos do ziemniaków, kaszy lub mięsa. Sprawdzą się także jako składnik zupy grzybowej.

Koźlarze stosunkowo łatwo chłoną wodę i mogą szybko mięknąć. Z tego powodu najlepiej oczyścić je pędzelkiem, nożykiem albo wilgotną ściereczką. Jeżeli płukanie jest konieczne, powinno trwać możliwie krótko.

Pokrojone grzyby można najpierw umieścić na suchej patelni, aby odparował z nich nadmiar wody. Dopiero później dodaje się tłuszcz oraz posiekaną cebulę. Trzeba pamiętać, że w czasie przygotowania koźlarze mocno ciemnieją. Wpływa to na kolor sosu lub zupy, ale nie świadczy o pogorszeniu ich smaku.

Grzyby leśne należy poddać dokładnej obróbce termicznej. Nie powinno się ich spożywać na surowo.

Zbieraj wyłącznie grzyby, które znasz

Nawet najbardziej szczegółowy opis nie zastąpi wiedzy i doświadczenia. Sanepid przypomina, aby wkładać do koszyka tylko dobrze znane gatunki. Najlepiej wybierać zdrowe, w pełni wykształcone owocniki. Bardzo młode grzyby mogą nie mieć jeszcze wszystkich cech potrzebnych do prawidłowego rozpoznania.

Jeżeli pojawią się wątpliwości, zebrane okazy można bezpłatnie pokazać klasyfikatorowi lub grzyboznawcy w najbliższej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Państwowa Inspekcja Sanitarna zaleca również korzystanie z aktualnych atlasów i przewiewnych koszy zamiast plastikowych reklamówek.

Koźlarz topolowy może więc być interesującym uzupełnieniem jesiennego koszyka. Najważniejsze pozostaje jednak pewne rozpoznanie każdego zebranego okazu. W grzybobraniu ostrożność zawsze powinna być ważniejsza od chęci przygotowania obfitego posiłku.

To też może cię zainteresować: Regularnie wpłacał gotówkę. Bank nagle zablokował jego konto. Oto powód

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Skarbówka może oddać seniorom nawet 385 zł. O zwrocie zdecyduje jeden limit