Ostrzeżenie przed suszą hydrologiczną obejmuje obecnie cały kraj i pozostanie ważne do odwołania. Przyczyną są utrzymujące się niskie przepływy wody. Wyjaśniamy, co ten komunikat oznacza dla mieszkańców i czy należy obawiać się problemów z wodą w kranach.

W najnowszym raporcie dobowym z 14 sierpnia 2026 roku Rządowe Centrum Bezpieczeństwa potwierdziło, że ostrzeżenie dotyczące suszy hydrologicznej obowiązuje na terenie całej Polski. Zjawisko jest związane z niskimi przepływami w rzekach, a termin zakończenia ostrzeżenia nie został określony. RCB

Susza hydrologiczna w całej Polsce

Pierwsze ostrzeżenia dla poszczególnych zlewni zaczęły pojawiać się już w kwietniu. W kolejnych tygodniach obejmowano nimi następne rzeki i ich dopływy. Lista stopniowo rozszerzała się na dorzecza Wisły, Odry, Warty, Noteci, Bugu, Narwi, Sanu oraz mniejszych cieków.

W informacji o sytuacji hydrologiczno-meteorologicznej z 13 sierpnia wymieniono ponad 80 obszarów objętych ostrzeżeniami. Poszczególne komunikaty wydawano w różnych terminach, ale każdy z nich obowiązuje do odwołania. Rządowy raport hydrologiczny

Nie oznacza to, że sytuacja w każdej części kraju jest identyczna. Na niektórych rzekach poziom wody jest znacznie niższy niż na innych, a lokalne warunki mogą się zmieniać pod wpływem opadów, pracy zbiorników i urządzeń hydrotechnicznych. Ostrzeżenie dla całego kraju pokazuje jednak skalę problemu.

Co oznacza susza hydrologiczna?

Susza hydrologiczna nie jest tym samym co kilka bezdeszczowych i upalnych dni. Jest skutkiem dłuższego procesu, podczas którego maleją zasoby wody w rzekach, jeziorach i zbiornikach. Jej charakterystycznym objawem są niskie stany wody oraz niewielkie przepływy.

IMGW przy wydawaniu ostrzeżeń posługuje się wartością SNQ, czyli średnim niskim przepływem z wielolecia. Jeżeli przepływ spada do tego poziomu lub poniżej niego i przewiduje się dalsze utrzymywanie niekorzystnej sytuacji, może zostać wydane ostrzeżenie przed suszą hydrologiczną. IMGW

Na początku sierpnia strefę niskich stanów wody notowano na 66 proc. monitorowanych stacji hydrologicznych. Stany średnie występowały na 29 proc. stacji, a wysokie jedynie lokalnie – na około 5 proc. Prognoza hydrologiczna IMGW

Czy w kranach może zabraknąć wody?

Ogólnokrajowe ostrzeżenie przed suszą hydrologiczną nie oznacza automatycznie, że w całej Polsce zabraknie wody pitnej. RCB nie poinformowało o wprowadzeniu powszechnych przerw w dostawach ani krajowych limitów zużycia.

Zaopatrzenie mieszkańców zależy między innymi od rodzaju lokalnego ujęcia, kondycji wód podziemnych, wydajności wodociągów oraz aktualnego zapotrzebowania. Problemy mogą pojawić się lokalnie, szczególnie w mniejszych miejscowościach korzystających z płytkich studni lub ujęć o ograniczonej wydajności.

W takiej sytuacji gminy mogą apelować o ograniczenie podlewania ogrodów, napełniania basenów czy mycia samochodów wodą z sieci. Ewentualne zakazy lub ograniczenia będą ogłaszane przez lokalne urzędy i przedsiębiorstwa wodociągowe. Mieszkańcy powinni więc sprawdzać przede wszystkim komunikaty dotyczące swojej miejscowości.

Skutki niskiego poziomu wody mogą być poważne

Długotrwała susza hydrologiczna wpływa nie tylko na gospodarstwa domowe. Niskie przepływy utrudniają funkcjonowanie ekosystemów rzecznych, pogarszają warunki życia ryb i innych organizmów oraz mogą prowadzić do wysychania mniejszych cieków.

Problemy mogą dotyczyć także rolnictwa, przemysłu, energetyki i żeglugi. Mniejsza ilość wody oznacza również słabsze rozcieńczanie zanieczyszczeń, dlatego przy wysokiej temperaturze może pogarszać się jakość wody w rzekach i zbiornikach.

Sytuacji nie musi szybko poprawić pojedyncza burza. Krótkotrwały, intensywny deszcz często spływa po wysuszonej lub utwardzonej powierzchni i może powodować lokalne podtopienia, nie uzupełniając jednocześnie głębszych zasobów. Do wyraźnej poprawy potrzebne są zazwyczaj dłuższe i bardziej rozłożone w czasie opady.

RCB apeluje o zwracanie uwagi na komunikaty

Ostrzeżenie obowiązuje do odwołania, dlatego sytuacja będzie na bieżąco monitorowana. Aktualne stany i przepływy na rzekach można sprawdzać w serwisie Hydro IMGW. Informacje o ewentualnych ograniczeniach w korzystaniu z wody będą natomiast publikować samorządy i wodociągi.

W czasie suszy warto unikać niepotrzebnego zużycia wody, szybko usuwać domowe przecieki, uruchamiać pralkę i zmywarkę dopiero po ich zapełnieniu oraz podlewać rośliny rano lub wieczorem. Nie rozwiąże to ogólnokrajowego problemu, ale może zmniejszyć obciążenie lokalnych ujęć w okresie największego zapotrzebowania.

Sytuację opisał również serwis Goniec.pl. Najważniejsze jest jednak śledzenie aktualnych komunikatów RCB, IMGW oraz władz lokalnych, ponieważ warunki hydrologiczne mogą się różnić w poszczególnych regionach.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Po udarze czekałam na syna każdego dnia": Kiedy wreszcie przyszedł, usłyszałam słowa, których żadna matka nie powinna usłyszeć

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Trzy znaki zodiaku wyciągną "złoty los" od Wszechświata. Czy jesteś na liście szczęśliwców