Gdy przychodzi sezon na sandały i klapki, wiele osób nagle zauważa, że stopy wymagają szybkiej regeneracji. Zrogowaciały naskórek, szorstka „skorupa” i pęknięcia nie tylko wyglądają nieestetycznie, ale mogą też powodować dyskomfort podczas chodzenia.

W domowej pielęgnacji popularność zdobywa prosty sposób z sodą oczyszczoną. Wystarczy wymieszać ją z wodą, nałożyć na pięty, odczekać kilkanaście minut, a następnie delikatnie usunąć zmiękczony naskórek. To tani trik, który można przygotować z produktów dostępnych w kuchni.

Dlaczego pięty robią się twarde i szorstkie?

Skóra na piętach jest naturalnie grubsza niż w wielu innych miejscach ciała, bo codziennie znosi nacisk, tarcie i ciężar całego organizmu. Latem problem często się nasila. Otwarte buty, chodzenie boso, suche powietrze, upał i syntetyczne materiały mogą sprawić, że skóra szybciej traci wilgoć.

Do tego dochodzi źle dobrane obuwie. Klapki uderzające o piętę, twarde podeszwy, brak amortyzacji i buty, które nie przepuszczają powietrza, sprzyjają narastaniu zrogowaceń. Z czasem pięty stają się suche, szorstkie i zaczynają pękać.

Nie zawsze jest to tylko problem kosmetyczny. Głębokie pęknięcia mogą boleć, krwawić i ułatwiać wnikanie drobnoustrojów. Wtedy domowy zabieg może nie wystarczyć.

Domowa maska z sody. Jak ją przygotować?

Przepis jest bardzo prosty. Do miseczki wsyp 4 łyżki sody oczyszczonej i dodaj niewielką ilość wody. Całość wymieszaj tak, aby powstała gęsta papka. Można dodać kilka kropli olejku eterycznego, np. lawendowego lub z drzewa herbacianego, ale nie jest to konieczne.

Miksturę nakłada się na wcześniej umyte stopy, szczególnie na pięty i miejsca z twardym naskórkiem. Po około 15 minutach należy zwilżyć stopy wodą i wykonać delikatny masaż kolistymi ruchami.

Na koniec papkę trzeba dokładnie spłukać letnią wodą. Dopiero wtedy można sięgnąć po pumeks, tarkę lub szczoteczkę do stóp, ale bez mocnego tarcia. Celem jest usunięcie zmiękczonego naskórka, a nie zdarcie skóry do bólu.

Najważniejszy krok przychodzi po zabiegu

Sama soda może zmiękczyć skórę i ułatwić złuszczanie, ale nie zastąpi nawilżenia. Po zabiegu stopy trzeba dokładnie osuszyć, zwłaszcza przestrzenie między palcami, a następnie nałożyć grubą warstwę kremu.

Dobrze sprawdzają się preparaty z mocznikiem, gliceryną, masłem shea albo olejami roślinnymi. Można też użyć bogatego balsamu do stóp. Na koniec warto założyć bawełniane skarpetki i zostawić krem na noc.

To właśnie regularne natłuszczanie i nawilżanie decyduje o tym, czy efekt utrzyma się dłużej niż jeden dzień. Jednorazowa maska może pomóc przed wyjściem, ale przy bardzo suchych piętach potrzebna jest systematyczność.

Kiedy nie stosować takiego zabiegu?

Domowych metod nie należy stosować na otwarte rany, świeże pęknięcia, krwawiące miejsca, stan zapalny ani skórę, która mocno piecze. Soda może wtedy dodatkowo podrażnić i wysuszyć skórę.

Ostrożność powinny zachować osoby z cukrzycą, zaburzeniami krążenia, neuropatią, chorobami skóry albo skłonnością do trudno gojących się ran. W ich przypadku nawet niewielkie uszkodzenie stopy może stać się poważnym problemem, dlatego lepiej skonsultować pielęgnację z lekarzem lub podologiem.

Jeśli pięty pękają głęboko, bolą, krwawią, są zaczerwienione albo mimo pielęgnacji problem wraca, warto szukać specjalistycznej pomocy.

Pumeks tak, ale bez przesady

Po zmiękczeniu skóry wiele osób chce jak najszybciej pozbyć się całej twardej warstwy. To błąd. Zbyt agresywne tarcie może uszkodzić zdrową skórę, doprowadzić do mikrourazów i sprawić, że pięty będą jeszcze bardziej podatne na pękanie.

Najlepiej działa łagodna, regularna pielęgnacja. Krótki zabieg raz na jakiś czas, codzienne smarowanie kremem i wygodne obuwie często dają lepszy efekt niż jednorazowe, mocne ścieranie.

Dermatolodzy zalecają, by przy suchych i pękających piętach sięgać po kremy z mocznikiem, kwasami AHA lub kwasem salicylowym. Takie składniki pomagają zmiękczać i wygładzać zrogowaciały naskórek.

Latem pięty potrzebują więcej uwagi

W ciepłe miesiące stopy są bardziej odsłonięte, częściej mają kontakt z kurzem, piaskiem, słońcem i twardą nawierzchnią. Dlatego pielęgnacja nie powinna zaczynać się dopiero wtedy, gdy pięty są już popękane.

Warto codziennie myć i dokładnie osuszać stopy, nosić przewiewne buty, unikać długiego chodzenia w twardych klapkach i regularnie stosować krem. Jeśli skóra szybko rogowacieje, pomocne może być delikatne złuszczanie raz lub dwa razy w tygodniu.

Domowa maska z sody może być szybkim ratunkiem przed wyjściem w sandałach, ale najlepsze efekty daje jako dodatek do regularnej pielęgnacji. Gładkie pięty nie są kwestią jednego triku. To efekt połączenia złuszczania, nawilżania i ochrony skóry przed przesuszeniem.

To też może cię zainteresować: Dorota Wellman zdradza całą prawdę o swoim małżeństwie. Oto sekret jej związku

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Jestem w ciąży i prawie straciłam dziecko": Wszystko przez moją okropną teściową