Jak informuje serwis „Fakt”, wiosenne koszenie łąk to dla rolników codzienność, ale dla dzikich zwierząt może oznaczać śmiertelne zagrożenie. Przekonał się o tym jeden z gospodarzy, który podczas pracy na polu dostrzegł w wysokiej trawie dwa małe koźlęta. Zwierzęta były praktycznie niewidoczne i znajdowały się zaledwie chwilę od tragedii.
Nagranie obiegło media
Nagranie z całego zdarzenia szybko obiegło media społecznościowe. Widać na nim młode sarny skulone w trawie tuż przed nadjeżdżającą maszyną rolniczą. Przerażone zwierzęta niemal zastygły w bezruchu, co jest naturalną reakcją obronną u młodych osobników. To właśnie przez takie zachowanie operatorzy maszyn często zauważają je dopiero w ostatniej chwili — albo niestety wcale.
Autor filmu nie krył emocji po całym zajściu. Przyznał, że udało się uniknąć dramatu dosłownie o włos. Internauci natychmiast ruszyli z komentarzami, chwaląc rolnika za czujność i ostrożność podczas pracy.
To trudny okres
Eksperci od lat zwracają uwagę, że okres koszenia łąk jest wyjątkowo niebezpieczny dla młodych zwierząt ukrywających się w trawie. Dotyczy to nie tylko saren, ale również zajęcy czy ptaków zakładających gniazda na ziemi. Wiele z nich instynktownie nie ucieka przed hałasem maszyn, lecz nieruchomieje, licząc na to, że pozostanie niezauważone.
Coraz częściej rolnicy i leśnicy korzystają więc z dodatkowych metod ochrony zwierząt. Przed rozpoczęciem koszenia pola bywają sprawdzane przez ludzi lub drony wyposażone w kamery termowizyjne. Popularne staje się także koszenie od środka pola na zewnątrz, co daje zwierzętom większą szansę na ucieczkę.
To też może cię zainteresować: Łatwogang spotkał się z Maksiem, Adasiem i ich rodzicami. Tego nie dało się oglądać bez wzruszenia
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Tyle wynosi emerytura Marcina Gortata. Kwota robi ogromne wrażenie
O tym się mówi: Marcelina Ziętek i Piotr Żyła pokazali wspólne zdjęcie. Tym kadrem ucięli spekulacje