Posiedzenie odbyło się 11 maja 2026 roku, a sąd nie uwzględnił zażalenia złożonego przez pełnomocnika osób najbliższych zmarłej. Oznacza to, że decyzja o umorzeniu postępowania jest już prawomocna.

Sprawa od miesięcy wywoływała duże emocje, ponieważ Barbara Skrzypek zmarła 15 marca 2025 roku, trzy dni po przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Rodzina kwestionowała ustalenia śledczych dotyczące przebiegu tej czynności oraz ocenę wpływu przesłuchania na stan zdrowia zmarłej.

Rodzina kwestionowała przebieg przesłuchania

Bliscy Barbary Skrzypek nie zgadzali się z decyzją prokuratury o umorzeniu sprawy. W zażaleniu wskazywali między innymi na rzekome błędy w ustaleniach dotyczących przesłuchania przeprowadzonego przez prok. Ewę Wrzosek. Kwestionowali też opinie biegłych z zakresu kardiologii oraz medycyny sądowej.

Skarżący domagali się dalszego wyjaśniania sprawy i powołania nowego zespołu ekspertów. Sąd uznał jednak, że zgromadzony materiał dowodowy był pełny, a prokuratura przeprowadziła dostępne czynności dowodowe w sposób wystarczający do podjęcia decyzji.

Sąd: nie było uchybień proceduralnych

Z komunikatu Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga wynika, że sąd nie dopatrzył się uchybień w działaniach prokuratora prowadzącego postępowanie. Podkreślono, że reprezentanci pokrzywdzonych mieli zapewniony czynny udział w śledztwie, w tym możliwość zadawania pytań biegłym podczas sporządzania uzupełniającej opinii.

Sąd wskazał również, że osoby uczestniczące w przesłuchaniu Barbary Skrzypek 12 marca 2025 roku nie naruszyły reguł ostrożności dotyczących jej zdrowia i życia. W ocenie sądu nie zostały spełnione znamiona czynu z art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.

Ustalono przyczynę śmierci

Prokuratura już wcześniej informowała, że śledztwo zostało umorzone, ponieważ materiał dowodowy nie wykazał udziału osób trzecich w śmierci Barbary Skrzypek. Według ustaleń śledczych bezpośrednią przyczyną zgonu był zawał serca, związany z zaawansowaną miażdżycą.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros przekazywała wcześniej, że stres związany z udziałem w przesłuchaniu nie spowodował zawału serca, a zgon był skutkiem procesów chorobowych zachodzących w organizmie.

Śledztwo trwało niecałe dziewięć miesięcy

Postępowanie dotyczące śmierci Barbary Skrzypek zostało formalnie umorzone 4 grudnia 2025 roku. Od dnia jej zgonu, czyli 15 marca 2025 roku, do wydania postanowienia minęło niecałe dziewięć miesięcy. Sąd ocenił, że śledztwo przeprowadzono sprawnie i wyjaśniono wszystkie istotne okoliczności sprawy.

W komunikacie podkreślono, że przyczyny śmierci zostały ustalone jednoznacznie i wykluczają udział osób trzecich, w tym osób prowadzących oraz uczestniczących w przesłuchaniu Barbary Skrzypek.

Sprawa od początku miała polityczne tło

Barbara Skrzypek była wieloletnią współpracowniczką Jarosława Kaczyńskiego. Jej śmierć szybko stała się tematem politycznych komentarzy, ponieważ nastąpiła kilka dni po przesłuchaniu w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym tzw. „dwóch wież”.

To właśnie ten kontekst sprawił, że sprawa była uważnie obserwowana nie tylko przez rodzinę zmarłej, ale też przez polityków, media i opinię publiczną. Decyzja sądu kończy jednak postępowanie w wątku dotyczącym nieumyślnego spowodowania śmierci.

Nikt nie usłyszy zarzutów

Utrzymanie w mocy decyzji o umorzeniu oznacza, że w tej sprawie nikt nie usłyszy zarzutów. Sąd uznał, że prokuratura przyjęła właściwą kwalifikację prawną zdarzenia i prawidłowo ustaliła stan faktyczny.

Dla rodziny Barbary Skrzypek to decyzja kończąca formalną drogę w tym postępowaniu. Dla prokuratury oznacza potwierdzenie, że zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do dalszego prowadzenia śledztwa.

Prawny finał sprawy, która wywołała emocje

Śmierć Barbary Skrzypek przez wiele miesięcy była przedmiotem pytań, komentarzy i politycznych napięć. Bliscy zmarłej domagali się dalszych wyjaśnień, jednak sąd uznał, że argumenty zawarte w zażaleniu nie podważają decyzji o umorzeniu.

Najważniejszy wniosek z postanowienia jest jednoznaczny: śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek zostało prawomocnie zakończone, a sąd nie znalazł podstaw do jego kontynuowania.

To też może cię zainteresować: Reporter TVN wszedł do mieszkania kierowcy po wypadku Łukasza Litewki. Opisał, co zastał

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Referendum Nawrockiego może kosztować fortunę. PKW podała konkretną kwotę