Artystka ujawniła, że zmaga się z rakiem jelita grubego. Diagnozę miała usłyszeć w 2023 roku, ale przez długi czas nie mówiła publicznie o szczegółach swojej choroby.
Dziś najważniejsza jest dla niej rehabilitacja i odzyskanie sprawności. Choroba oraz leczenie zmusiły aktorkę do przerwania aktywności zawodowej. Jeszcze niedawno występowała na scenie i przed kamerą, teraz każdego dnia walczy o możliwość powrotu do normalnego życia.
Operacja uratowała życie, ale zostawiła poważne skutki
Jak podawały media, Hanna Bieluszko przeszła poważną operację ratującą życie. Zabieg miał jednak dramatyczne konsekwencje. Doszło do porażenia nerwu, co spowodowało częściowy paraliż nogi. Najbardziej ucierpiała stopa, a aktorka po wyjściu ze szpitala trafiła do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego.
To oznacza, że jej walka nie skończyła się wraz z zakończeniem leczenia szpitalnego. Przed aktorką długa i wymagająca droga: ćwiczenia, terapia, odbudowa sił oraz codzienna praca nad sprawnością.
Poruszające nagranie z rehabilitacji
W ostatnich dniach w sieci pojawiło się nagranie z udziałem Hanny Bieluszko. Aktorka rozmawia w nim z Aliną Kamińską, koleżanką po fachu, która również ma za sobą bardzo trudne doświadczenia zdrowotne. Wideo zostało opublikowane przez Fundację Votum, która wspiera artystkę w powrocie do zdrowia.
W rozmowie padły słowa, które poruszyły internautów. Alina Kamińska powiedziała, że miała nie przeżyć, ale przeżyła. Hanna Bieluszko odpowiedziała, że ona również była w takiej sytuacji. Krótkie zdanie pokazało skalę tego, przez co przeszła aktorka.
„To było niesamowite”. Aktorka mówi o wsparciu
Hanna Bieluszko opowiedziała też o reakcji ludzi po tym, jak Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie poinformował o jej chorobie i uruchomiono zbiórkę. Aktorka przyznała, że gdy wszystko się zaczynało, nie była w pełni świadoma sytuacji. Mówiła, że wsparcie organizowano poza nią, bo była wtedy nieprzytomna.
Później zobaczyła ogrom pomocy, która zaczęła płynąć od znajomych, widzów, ludzi teatru i osób zupełnie obcych. Jak przyznała, to doświadczenie zmusiło ją do zweryfikowania poglądów na temat świata.
Teatr Słowackiego apeluje o pomoc
Hanna Bieluszko od lat związana jest z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. To właśnie teatr nagłośnił jej sytuację i zaapelował o wsparcie. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że koszty leczenia i rehabilitacji są ogromne, a droga do odzyskania sił będzie długa i wymagająca.
W teatrze przypomniano też dorobek aktorki. Publiczność mogła oglądać ją m.in. w „Dziadach”, „Lalce”, „Zemście” czy monodramie „Bóg, ja i pieniądze”. Szersza publiczność zna ją również z seriali „M jak miłość” i „Barwy szczęścia”.
Walka nie tylko o zdrowie
Fundacja Votum opisała sytuację Hanny Bieluszko jako walkę nie tylko o zdrowie, ale też o powrót do życia, teatru, filmu i pasji, która przez lata nadawała sens jej codzienności.
To zdanie dobrze oddaje dramat aktorki. Choroba odebrała jej nie tylko siły, ale także możliwość wykonywania zawodu, który był jej życiem. Dziś celem jest nie tylko leczenie, ale także odzyskanie samodzielności i sprawności pozwalającej wrócić do ukochanej pracy.
Kariera, którą przerwała choroba
Hanna Bieluszko przez lata łączyła pracę teatralną z występami w filmie i telewizji. Ukończyła krakowską PWST, a widzowie pamiętają ją z ról w takich produkcjach jak „Seksmisja”, „Akademia pana Kleksa”, „M jak miłość” czy „Barwy szczęścia”.
Dziś jej nazwisko pojawia się jednak nie w kontekście nowych ról, lecz walki o zdrowie. Dla fanów i środowiska artystycznego to szczególnie bolesne, bo jeszcze niedawno aktorka była aktywna zawodowo i obecna na scenie.
Hanna Bieluszko nie została sama
Najważniejsze w tej historii jest to, że aktorka nie została bez wsparcia. Pomagają jej przyjaciele, środowisko teatralne, Fundacja Votum oraz osoby, które znają ją wyłącznie z ekranu i sceny.
Hanna Bieluszko ma za sobą dramatyczne leczenie, ale przed sobą wciąż długą rehabilitację. Każdy dzień jest dla niej kolejnym etapem walki o sprawność, niezależność i powrót do świata, który przez lata współtworzyła swoim talentem.
To też może cię zainteresować: Mało kto o tym wie. Za chore stawy można dostać dodatkowe pieniądze
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Zajrzeli do domu Zenka Martyniuka. Jeden detal przyciąga uwagę od razu