Jak donosi serwis „Świat Gwiazd”, między Antonim Królikowskim a Joanną Opozdą robi się coraz goręcej — i to nie tylko w prywatnych kulisach, ale i na oczach całej opinii publicznej. Zapowiedź sądowej batalii ze strony aktora spotkała się z ostrą ripostą jego byłej partnerki, która bez ogródek zasugerowała, że „komuś pali się grunt pod nogami”. To jednak dopiero początek kolejnej odsłony konfliktu, który z każdym dniem nabiera coraz większego rozpędu.

Ostry spór między Królikowskim a Opozdą przybrał na sile

Konflikt między Joanną Opozdą a Antkiem Królikowskim wchodzi w kolejną, znacznie ostrzejszą fazę. Po latach przeciągającego się rozwodu i narastających napięć obie strony coraz częściej przenoszą swoje stanowiska z sali sądowej do przestrzeni publicznej — a każde kolejne oświadczenie tylko podgrzewa atmosferę.

Po ostatniej rozprawie z 17 kwietnia aktorka ponownie zabrała głos, wskazując na kwestie związane z kontaktami ojca z dzieckiem oraz alimentami. W jej relacji pojawiają się zarzuty dotyczące braku konsekwentnych działań i rozbieżności między publicznymi deklaracjami a dokumentami. W centrum sporu niezmiennie pozostaje ich syn Vincent i to właśnie jego dobro — przynajmniej w deklaracjach — ma być priorytetem dla obu stron.

Królikowski odpowiada jednak własną wersją wydarzeń. W oświadczeniach podkreśla chęć utrzymywania relacji z dzieckiem i odnosi się do zarzutów byłej partnerki, sugerując, że spotkania nie zawsze przebiegały spokojnie. Konflikt coraz wyraźniej przybiera formę medialnej wymiany oskarżeń, w której obie strony przedstawiają zupełnie odmienne obrazy tej samej rzeczywistości.

Antek Królikowski/YouTube @pudelek
Antek Królikowski/YouTube @pudelek

Opozda wraca do wydarzeń z 2023 roku

Dodatkowe emocje wywołał powrót do wydarzeń z 2023 roku, kiedy aktor został zatrzymany za prowadzenie samochodu pod wpływem środków odurzających. Opozda zestawiła tę sytuację z planowanym wówczas spotkaniem z synem, podkreślając, że bezpieczeństwo dziecka było dla niej kluczowe.

„I właśnie wtedy Antoni jechał na spotkanie z synem. Dziś w swoim oświadczeniu mówi o 'napiętej atmosferze' i krzykach. Ciekawe, która matka oddałaby niemowlaka osobie będącej pod wpływem. Ja na pewno nie. Moim obowiązkiem jest bezpieczeństwo dziecka” – oświadczyła.

W swoich wypowiedziach wraca także do trudnych momentów z początków macierzyństwa, opisując brak wsparcia ze strony byłego partnera. Aktorka nie ukrywa, że przez długi czas powstrzymywała się od publicznych komentarzy, jednak dziś — jak twierdzi — nie zamierza już milczeć. Zapowiada również podjęcie kroków prawnych, podkreślając, że chodzi o ochronę dóbr osobistych i uporządkowanie sytuacji wokół dziecka.

Joanna Opozda/YouTube @Plotek
Joanna Opozda/YouTube @Plotek

Z kolei Królikowski utrzymuje, że nie uchyla się od odpowiedzialności i chce aktywnie uczestniczyć w życiu syna. Spór pozostaje nierozstrzygnięty, a kolejne oświadczenia — publikowane zarówno w mediach, jak i w mediach społecznościowych — wskazują, że to dopiero początek dalszych prawnych i medialnych starć.

To też może cię zainteresować: Mery Spolsky zabiera głos po plotkach o romansie z Marcinem Prokopem. Po rozstaniu odezwała się też była partnerka prezentera

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nagrały podopieczną DPS-u bez jej wiedzy. Kara dla opiekunek i męża jednej z nich

O tym się mówi: Emmanuel Macron nie spotkał się z Karolem Nawrockim. Aleksander Kwaśniewski komentuje