Taką informację przekazało „Faktowi” Biuro Mediów i Listów Prezydenta. To najwyższa kwota nagród odnotowana dotąd w tej instytucji. Dla porównania, w 2023 roku na ten cel przeznaczono 880 tys. zł.

Średnio daje to około 3200 zł na osobę, choć Kancelaria nie ujawniła pełnej listy nagrodzonych ani dokładnego rozkładu wypłat. Sam fakt tak wysokiej sumy wywołał jednak pytania o skalę nagradzania i o to, czy bonusy miały rzeczywiście charakter wyjątkowy, czy raczej stały się elementem powszechnej praktyki urzędowej.

Część pieniędzy wypłacono już po objęciu urzędu przez Nawrockiego

Karol Nawrocki został zaprzysiężony na prezydenta Polski 6 sierpnia 2025 roku. Reuters odnotował wtedy, że obejmuje urząd po Andrzeju Dudzie jako kandydat wspierany przez PiS. Z danych opisanych przez „Fakt” wynika, że jeszcze przed końcem kadencji Dudy do 268 osób trafiło niemal 693,7 tys. zł nagród. Oznacza to, że pozostała część rocznej puli, około 445 tys. zł, została wypłacona już za urzędowania Karola Nawrockiego.

Kancelaria zaznaczyła przy tym, że nagrody nie objęły ministrów prezydenckich ani innych osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. To oznacza, że pieniądze miały trafić wyłącznie do pracowników urzędniczych i zaplecza administracyjnego urzędu.

Podstawą jest ustawa, ale wątpliwości budzi skala

Fundusz nagród w urzędach państwowych nie jest niczym nadzwyczajnym. Jak przypomina „Fakt”, jego funkcjonowanie wynika z ustawy o pracownikach urzędów państwowych z 1982 roku. Przepisy pozwalają tworzyć taki fundusz w wysokości do 3 proc. planowanych wynagrodzeń osobowych, a pieniądze pozostają w dyspozycji kierowników jednostek.

Kontrowersje zaczynają się jednak tam, gdzie nagrody otrzymuje bardzo szerokie grono pracowników. Cytowany przez „Fakt” poseł KO Jarosław Urbaniak stwierdził, że same nagrody są czymś normalnym, ale problem pojawia się wtedy, gdy są wypłacane niemal automatycznie. W jego ocenie w takim układzie przestają być realnym wyróżnieniem, a zaczynają przypominać dodatkowy składnik wynagrodzenia.

W tle jest większa dyskusja o kosztach działania urzędu

Sprawa nagród zbiegła się z szerszą debatą o rosnących wydatkach Kancelarii Prezydenta. Według publikacji „Faktu” oraz Business Insidera wydatki tej instytucji na 2026 rok zaplanowano na około 325 mln zł, mimo że parlament ograniczył je o kilka milionów względem pierwotnych planów. W praktyce oznacza to koszt funkcjonowania urzędu liczony w setkach tysięcy złotych dziennie.

„Fakt” podkreśla, że w trakcie prac sejmowych budżet Kancelarii Prezydenta został zmniejszony o 12,75 mln zł względem planu przedstawionego przez sam urząd. Mimo tych cięć planowane wydatki nadal utrzymują się na bardzo wysokim poziomie.

Krytycy mówią o utrwalonym wzroście budżetu po czasach Dudy

Jarosław Urbaniak, który od lat analizuje budżety najważniejszych instytucji państwowych, zwraca uwagę, że wzrost wydatków Kancelarii Prezydenta nie zaczął się w 2025 roku. Jak wskazał w rozmowie z „Faktem”, budżet urzędu zwiększano wcześniej m.in. z powodu obchodów 100-lecia niepodległości, ale po zakończeniu tych wydarzeń poziom finansowania nie wrócił do wcześniejszej skali. Zamiast tego wydatki dalej rosły.

To właśnie na tym tle rekordowa pula nagród z 2025 roku zyskuje dodatkowy ciężar polityczny. Dla jednych to normalny mechanizm funkcjonowania państwowego urzędu, dla innych kolejny sygnał, że koszty utrzymania prezydenckiej administracji rosną szybciej, niż wynikałoby to z realnych potrzeb.

Rekord nagród może wrócić w politycznej debacie

Dane o 1,139 mln zł wypłaconych nagród już teraz stały się argumentem w sporze o transparentność i sposób zarządzania publicznymi pieniędzmi. Zwłaszcza że część tych wypłat przypadła już na pierwsze miesiące prezydentury Karola Nawrockiego, którego urząd od początku znajduje się pod silną obserwacją politycznych przeciwników i mediów.

Jedno jest pewne: sama zasada przyznawania nagród nie jest niczym nadzwyczajnym, ale skala wypłat w 2025 roku sprawiła, że temat przestał być techniczną informacją kadrową. Stał się częścią większej dyskusji o tym, ile naprawdę kosztuje dziś funkcjonowanie prezydenckiego zaplecza.

To też może cię zainteresować: Jedna kropla i problem znika. Zlew przestaje łapać zacieki z wody

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Wsyp to do dołka pod pomidory i paprykę. Latem rośliny odwdzięczą się obfitym plonem