Jak donosi serwis „Fakt”, 38 lat i wojskowa emerytura na koncie. Urszula Brzezińska-Hołownia, pilotka i żona marszałka Sejmu, zakończyła służbę po 15 latach w mundurze i od stycznia pobiera świadczenie z resortu obrony. Wyliczenia Ministerstwo Obrony Narodowej pokazują, na jakie pieniądze może dziś liczyć – a kwoty, które trafiają na jej konto, dla wielu mogą być sporym zaskoczeniem.
Żona Hołowni już na emeryturze
Brzezińska-Hołownia latała m.in. na MiG-ach 29, które Polska przekazuje Ukrainie. 38-letnia pilotka wojskowa i żona marszałka Sejmu Szymona Hołowni, zakończyła służbę po 15 latach w mundurze i od stycznia pobiera wojskową emeryturę. Na konto byłej pilotki w randze kapitana trafia miesięcznie około 10 200 zł brutto, a w marcu świadczenie wzrośnie jeszcze o 5,3 proc. dzięki waloryzacji.
Jak wskazuje dziennik, emerytura nie zamyka jej jednak możliwości dalszej pracy. Teraz może dorabiać w rezerwie wojskowej, a wynagrodzenie z takiej aktywności jest zwolnione z PIT. Jeśli podejmie pracę w cywilu i odprowadzi składki do ZUS, zyska prawo do drugiej emerytury.
Wysoka emerytura
Wysokość świadczenia wynika z systemu wojskowego – mundurowi nie płacą składek emerytalnych ani rentowych, a wszystkie świadczenia finansuje państwo. Dla porównania, przeciętna emerytura z ZUS wynosi dziś około 3 086 zł, podczas gdy średnie świadczenie wojskowe sięga 6 468 zł.
Eksperci cytowani przez „Fakt”, podkreślają, że osoby takie jak Brzezińska-Hołownia mogą pobierać świadczenia przez kolejne 45 lat, a państwo co roku wydaje na emerytury mundurowe ponad 30 mld zł.
Szymon Hołownia bronił żony na platformie X, zaznaczając, że lata służby były wymagające fizycznie i psychicznie, a jej jedyną „winą” jest bycie jego małżonką. Podkreślił, że jego żona przebiła wiele szklanych sufitów i osiągnęła wiele w wojsku, w którym kobiety wciąż nie są jeszcze normą.
To też może cię zainteresować: Krystyna Pawłowicz i ostre słowa o Nawrockiej. W sieci zawrzało
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Rosół traci smak i wartości przez jeden błąd. Lekarka wskazuje winowajcę
O tym się mówi: Zenon Martyniuk przerwał wywiad. Wszystko przez Daniela