Kacper Tomasiak, 19-letni bohater zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan–Cortina 2026, drugi medal uczcił w wyjątkowy sposób. W Predazzo na stół wjechała pizza przygotowana specjalnie dla niego przez jednego z najlepszych pizzaiolo w mieście. Nagranie z „mistrzowskiej kolacji” opublikowane przez Eurosport Polska błyskawicznie obiegło internet.
To kulisy, które kibice uwielbiają – autentyczne emocje po wielkim sukcesie.
Medal, stres i zasłużony relaks
Brąz na dużej skoczni był dla Tomasiaka drugim krążkiem podczas tegorocznych igrzysk. Po ogromnym napięciu, jakie towarzyszy rywalizacji na olimpijskim obiekcie, przyszedł czas na chwilę oddechu i regenerację.
Włochy zobowiązują – dlatego zamiast klasycznej kolacji postawiono na lokalny akcent. Pizza nie była jednak zwykłym posiłkiem. Organizatorzy zadbali o detale, które nadały jej symboliczny charakter.
Biało-czerwona niespodzianka z napisem „KACPER”
Na nagraniu widać uśmiechniętego od ucha do ucha Tomasiaka, gdy przed nim ląduje kulinarna niespodzianka. Pizza została skomponowana w barwach narodowych – z biało-czerwonych składników – a z dodatków ułożono wyraźny napis „KACPER”.
– Medal we Włoszech świętujemy pizzą! Nie ma innej możliwości. Misja olimpijska wraz z najlepszym pizzaiolo w całym Predazzo już o to zadbali – czytamy w opisie wideo udostępnionego przez Eurosport.
Nagranie szybko zdobyło setki reakcji i komentarzy. Kibice podkreślają, że takie momenty pokazują ludzką stronę sportu – radość, spontaniczność i atmosferę w drużynie.
Atmosfera w kadrze mówi wiele
Gest z pizzą to coś więcej niż kulinarna ciekawostka. To dowód na świetną atmosferę w polskiej reprezentacji. Młody zawodnik, który w wieku 19 lat zdobył dwa medale olimpijskie, mógł poczuć wsparcie całej ekipy.
Po oficjalnych ceremoniach, wywiadach i obowiązkach medialnych przyszedł czas na chwilę normalności. Właśnie takie obrazy budują pamięć o igrzyskach – nie tylko rekordy i odległości, ale też wspólne świętowanie sukcesu.
Mistrzowska kolacja po mistrzowskim dniu
Dublet medalowy w Mediolan–Cortina 2026 już teraz zapisuje się w historii polskich skoków narciarskich. A biało-czerwona pizza z imieniem skoczka stała się symbolem tej wyjątkowej chwili.
Dla Tomasiaka to zapewne dopiero początek wielkiej kariery. A jeśli kolejne sukcesy będą smakowały tak dobrze jak ta włoska kolacja, kibice mogą być spokojni o przyszłość polskich skoków.
To też może cię zainteresować: Te pytania zaskoczyły Martę Nawrocką. W studiu zapadła cisza
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Artur Barciś żegna Bożenę Dykiel. Wspomniał o jej chorobie