We wtorek, 10 lutego, samolot z 55 osobami na pokładzie wystartował z międzynarodowego lotniska w Mogadiszu. Chwilę po starcie pilot zgłosił usterkę techniczną i poprosił o zezwolenie na powrót. Maszyna zawróciła, jednak nie zatrzymała się na pasie — po przyziemieniu minęła płytę lotniska i wpadła do płytkiej wody przy brzegu oceanu.

Awaryjny powrót i lądowanie w wodzie

Media na całym świecie opisują to, co wydarzyło się w Mogadiszu. Krótko po starcie pilot poinformował wieżę kontroli lotów o problemie technicznym i poprosił o zgodę na powrót na lotnisko. Następnie zawrócił, a gdy był już nad pasem startowym, samolot jedynie dotknął ziemi, minął płytę i runął w kierunku wybrzeża, zatrzymując się w płytkiej wodzie.

Wszyscy przeżyli. „Decydującą rolę” odegrał pilot

Najważniejsza informacja jest jedna: wszyscy pasażerowie i członkowie załogi przeżyli. Rzecznik Starsky Avation, Hassan Mohamed Aden, cytowany przez BBC, podkreślił, że kluczowe było zachowanie pilota:

„Szybkie i spokojne podejmowanie decyzji przez pilota odegrało decydującą rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim osobom na pokładzie. Chwalimy go za sposób, w jaki poradził sobie z tą sytuacją” - powiedział rzecznik Starsky Avation, Hassan Mohamed Aden, cytowany przez BBC.

Nagrania w sieci i szybka akcja ratunkowa

W serwisie X pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia. Widać na nich, jak pasażerowie spokojnie opuszczają samolot i oddalają się od wraku, który zatrzymał się na brzegu Oceanu Indyjskiego.

BBC podało, że na miejsce szybko wysłano siły ONZ i Unii Afrykańskiej, aby wesprzeć działania ratunkowe. Na miejscu zdarzenia pojawił się również minister transportu Somalii. Rzecznik linii przekazał kolejne informacje:

„Misja Unii Afrykańskiej w Somalii poinformowała, że wojska ONZ i UA zostały szybko wysłane, aby pomóc w akcjach ratunkowych. Na miejscu zdarzenia obecny był również minister transportu Somalii” - podało BBC. „Z ulgą potwierdzamy, że wszyscy pasażerowie i załoga są bezpieczni. Trwają dochodzenia mające na celu ustalenie przyczyny problemu technicznego, który doprowadził do awaryjnego lądowania" - komentował Hassan Mohamed Aden.

Trwa ustalanie przyczyn wypadku

Służby wyjaśniają okoliczności awarii technicznej, która doprowadziła do awaryjnego powrotu i lądowania w wodzie. Choć sytuacja wyglądała groźnie, zakończyła się bez ofiar — dzięki sprawnej reakcji załogi i szybkiej ewakuacji.

To też może cię zainteresować: Masz ten produkt w domu. Aldi wycofuje go ze sprzedaży

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Więcej pieniędzy dla seniorów. Waloryzacja wyższa od wcześniejszych prognoz