Nagranie opublikowała Kancelaria Prezydenta RP, opatrując je podpisem: „Dobrze było Was dziś widzieć!”.
Blisko ludzi i pełen energii
Na wideo widać głowę państwa otoczoną tłumem. Karol Nawrocki zatrzymuje się przy barierkach, rozmawia z mieszkańcami, rozdaje autografy i – co szczególnie zwróciło uwagę internautów – chętnie sam ustawia telefony, aby zrobić sobie wspólne selfie z fanami. Na twarzach zgromadzonych widać uśmiechy, a atmosfera spotkania jest swobodna i pełna emocji.
Młodsi z entuzjazmem pozują do zdjęć, starsi nie kryją zaskoczenia bliskością prezydenta. To obrazek, który wpisuje się w najnowszą strategię Pałacu Prezydenckiego – pokazywanie Karola Nawrockiego jako lidera otwartego, dostępnego i bliskiego zwykłym ludziom.
Viral z politycznym przesłaniem
Filmik błyskawicznie rozszedł się w sieci. Na platformie X (dawniej Twitter) obejrzano go już ponad 30 tys. razy, a liczba reakcji stale rośnie. Obok komentarzy pełnych sympatii i uznania, pojawiły się też głosy krytyczne, wskazujące na starannie zaplanowany element politycznego PR.
Jedno jest jednak pewne – nawet krótki materiał potrafi przekazać wyraźny komunikat. W czasie napiętej kohabitacji z rządem Donalda Tuska prezydent pokazuje się jako ktoś więcej niż polityczny przeciwnik – jako człowiek, który potrafi być blisko obywateli.
Kontrast dwóch twarzy prezydenta
Komentatorzy zwracają uwagę na kontrast między „twardym” Nawrockim z konferencji prasowych a uśmiechniętym prezydentem z nagrania, spontanicznie rozmawiającym z mieszkańcami. To zestawienie działa na wyobraźnię i pozwala budować wielowymiarowy wizerunek – z jednej strony stanowczego polityka, z drugiej – lidera, który nie boi się kontaktu z ludźmi.
Każde selfie ma znaczenie
Nagrania tego typu nie są przypadkowe. Każde wspólne zdjęcie, każdy uśmiech i każda krótka rozmowa opublikowana na oficjalnych kanałach ma strategiczne znaczenie. To element budowania sympatii i rozpoznawalności, który w przyszłości może okazać się bezcenny.
To też może cię zainteresować: Plotkowano o romansie Kaczorowskiej i Gurłacza. Teraz wyszła na jaw prawda
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Pilot F-16 miał być zdenerwowany przed startem. Czy doszło do kłótni