Jak przypomina portal "O2", jakiś czas temu Zenek Martyniuk zapowiedział, że jeśli jego syn zdecyduje się na ślub z obecną partnerką, on nie da na wesele ani grosza. Co na to Faustyna, wybranka Daniela Martyniuka?

Martyniukowie nie narzekają na nudę

Danuta i Zenek Martyniuk z pewnością nie mogą narzekać na nudę. Dba o to ich dorosły jedynak. Daniel Martyniuk ma na swoim koncie zatargi z prawem, a także rozwód z matką swojego dziecka, Eweliną. Rozwód nastąpił zaledwie dwa lata po weselu, na które król disco polo sporo wydał.

Od jakiegoś czasu Daniel spotyka się ze swoją wcześniejszą partnerką - Faustyną. Para chętnie zamieszcza w sieci wspólne zdjęcia. Ostatnio młody Martyniuk miał nawet wziąć udział w rodzinnej uroczystości swojej dziewczyny. Nic dziwnego, że w mediach zaczęto spekulować o możliwym ślubie tej dwójki.

Na fali tych spekulacji, "Super Express" poprosił Zenka Martyniuka o komentarz. W odpowiedzi dziennikarze tabloidu dowiedzieli się, że nie narzekający na brak pieniędzy Zenek, nie zamierza być fundatorem drugiego wesela swojego syna.

Daniel Martyniuk i Faustyna/YouTube @60celine
Daniel Martyniuk i Faustyna/YouTube @60celine

Partnerka Daniela Martyniuka odpowiada na słowa Zenka

O komentarz do tych słów Faustynę poprosił tygodnik "Twoje imperium". Partnerka Danila powiedziała, że samo przyjęcie nie jest dla niej priorytetem, ale to, jak wygląda życie po ślubie. Zaznaczyła, że pracuje i dodała, że zawsze może liczyć na wsparcie ze strony swoich rodziców, także to materialne.

Zapowiedziała, że nie zamierza rezygnować z wesela, choć nie potwierdziła, że ona i Daniel planują w najbliższym czasie ślub.

Martyniukowie, Faustyna/YouTube @Plotki 24h
Martyniukowie, Faustyna/YouTube @Plotki 24h

Jak oceniacie decyzję Zenka Martyniuka i odpowiedź Faustyny?

To też może cię zainteresować: Wiedźma poda Ci mądrą wskazówkę dotyczącą sytuacji, która Cię martwi zgodnie z wybraną liczbą

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. Mama żąda, abyśmy wybaczyli babci złe traktowanie i się nią zajęli. Była dla nas wredna

O tym się mówi: Proboszcz parafii postanowił zatroszczyć się o godne życie na emeryturze. Z konta parafii zniknęło 2 miliony złotych. Kuria zabrała głos w sprawie