Jak powszechnie wiadomo personel medyczny, który odgrywa w czasach pandemii ogromną rolę, może także liczyć na dodatkową pomoc - w tym finansową.
Jak podaje portal money.pl, jedna z pielęgniarek otrzymała ostatnio dodatek w wysokości 4,25 złotych. Portal zdecydował się na publikację skanu dochodu pielęgniarki. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Przyszła odpowiedź z funduszu NFZ.

Szpital. Screen:RMF.24
Szpital. Screen:RMF.24

Fundusz NFZ odpowiada na groszową premię pielęgniarki

Portal zdecydował się zainterweniować i napisać do funduszu w sprawie wysokości dodatku, który otrzymała pielęgniarka. Co odpowiedział fundusz?
"Kwota, o której mowa w artykule nie ma żadnego związku z dodatkowym wynagrodzeniem przysługującym personelowi medycznemu, który zajmuje się chorymi na COVID-19 w związku z ograniczeniem zatrudnienia do jednego miejsca" - napisał w wysłanym do redakcji money.pl liście Małopolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Krakowie.

Szpital. Źródło: tvp.pl
Szpital. Źródło: tvp.pl

"Szpital Kliniczny im. dr. J. Babińskiego w Krakowie, którego dotyczy publikacja, nie składał wniosku o uzyskanie rekompensaty przysługującej pracownikom medycznym za pracę w jednym miejscu. To wynagrodzenie przysługuje m.in. lekarzom, pielęgniarkom i ratownikom medycznym pracującym w szpitalach jednoimiennych lub na oddziale zakaźnym, czyli jednostkach wpisanych do specjalnych wykazów wojewodów" - czytamy dalej.

"W Małopolskim OW NFZ obowiązują obecnie 3 umowy, na podstawie których zostaną wypłacone pracownikom wykonującym zawód medyczny udzielających świadczeń pacjentom z COVID-19 dodatkowe środki finansowe"

- podsumowuje NFZ.
Jak się okazuje ta "zawrotna" suma to nie błąd. Zdaniem funduszu własnie tyle warte są prace w wyjątkowych warunkach.

Przypomnij sobie o… JAK KORONAWIRUS WPŁYNĄŁ NA INNE CHOROBY? ŚWIATOWA ORGANIZACJA ZDROWIA ZABRAŁA GŁOS W TEJ SPRAWIE

Portal Życie pisał również o… STORCZYKI: JAK WŁAŚCIWIE JE PIELĘGNOWAĆ, ABY JAK NAJDŁUŻEJ CIESZYĆ SIĘ ICH PIĘKNEM