Weronika Rosati szczerze o macierzyństwie

Weronika Rosati długo musiała walczyć o spokój po rozstaniu z ojcem Elizabeth. Batalia sądowa była dla niej bardzo męcząca i niekomfortowa. Teraz może już w pełni skupić się na wychowywaniu trzylatki i karierze zawodowej. Swoje życie dzieli pomiędzy Polskę a Stany Zjednoczone. To właśnie w USA spędza większość czasu w dobie pandemii, a do rodzimego kraju wraca, gdy skłaniają ją do tego obowiązki służbowe.

Aktorka w miniony piątek pochwaliła się faktem, że jej mała córka idzie do przedszkola. Po spotkaniu intergracyjnym w placówce dumna mama zabrała Elizabeth na pobliską plażę, a gdy córka zasnęła, zrobiła sobie zdjęcie w panterkowym bikini przy pomocy nóżek śpiącej dziewczynki.

Wiem kochani, że moje życie na zdjęciach może się wydawać beztroskie. Fakt, że mamy plażę blisko naszego domu jest super, jednak takie zdjęcia nie odzwierciedlają rzeczywistości z 24h aktywną, ciekawą świata prawie trzylatką. Zdjęcie pomogła mi zrobić Ela, bo a) - spała, więc mogłam zapozować, b) - jej wózek i nogi posłużyły mi jako stojak do telefonu i voilá! Serio, w te krótkie chwile jej drzemek nie wiem, co mam ze sobą robić: odsypiać, pracować, czytać czy spokojnie poleżeć na plaży. Weronika Rosati

Utożsamiacie się z zabieganą aktorką?

Weronika Rosati fot. Instagram

To również może Cię zainteresować: JULIA KUCZYŃSKA REGULARNIE PUBLIKUJE ZDJĘCIA SWOJEJ SYLWETKI PO PORODZIE. INTERNAUCI SĄ ZACHWYCENI ODWAGĄ BLOGERKI

Zobacz także: ANDRZEJ PIASECZNY KUPIŁ NOWY APARTAMENT. JEGO WYSTRÓJ JEST OLŚNIEWAJĄCY