Choć Zbigniew Ziobro od miesięcy przebywa na Węgrzech, polska polityka zdążyła go dosięgnąć w najmniej oczekiwany sposób. Doniesienia o wydarzeniach w Budapeszcie wywołały w kraju prawdziwą burzę komentarzy, a sama sytuacja okazała się na tyle poważna, że polityk zdecydował się podjąć radykalne kroki prawne – informuje „Super Express”.

Taką wiadomość miał dostać Ziobro

Były Zbigniew Ziobro, przebywający na Węgrzech pod ochroną międzynarodową, został wstrząśnięty wiadomością, która wprost przeraża swoim brutalnym tonem. Autor listu, powiązany ze środowiskiem Platforma Obywatelska, pisał bez ogródek: „Złodzieju, szykuj się na sznurek. Budapeszt jest mniejszy, niż ci się wydaje, śmieciu”.

Według ustaleń „Super Expressu”, nadawcą jest niedoszły radny ze Starachowic, startujący z komitetu popieranego przez PO. Tak bezpośredni i brutalny atak na byłego szefa resortu sprawiedliwości natychmiast odbił się echem w mediach i stał się iskrą dla kolejnego ostrego sporu politycznego — tym razem wykraczającego poza granice Polski.

Sam Ziobro nie pozostał obojętny. W ostrych słowach skomentował incydent, łącząc go z tragicznymi wydarzeniami sprzed lat: „Sytuacja się powtarza – znowu aktywista związany z PO chce zabijać” — przywołując morderstwo Marka Rosiaka z 2010 roku. Polityk nie kryje przekonania, że agresja słowna jest konsekwencją działań szefa rządu, a całe zdarzenie tylko pogłębia podziały i napięcia w polskiej polityce.

Zbigniew Ziobro/YouTube @tvn
bigniew Ziobro/YouTube @tvn

Zbigniew Ziobro reaguje

Były Zbigniew Ziobro nie kryje, że obecna sytuacja przekracza granice zwykłego hejtu w sieci. W rozmowie z redakcją stwierdził wprost: „Tylko dziś to wynik polowania organizowanego przez samego Donald Tusk”. Ziobro przywołał również słowa Jan Rokita, który ostrzegał, że celem niektórych działań wymiaru sprawiedliwości może być jego śmierć. To zestawienie historycznych traum z bieżącą polityką tworzy mroczny obraz relacji między obozem rządzącym a opozycją.

Eskalacja agresji zmusiła byłego ministra do porzucenia dotychczasowej strategii ignorowania internetowych ataków. Ziobro zapowiedział złożenie oficjalnego zawiadomienia do prokuratury, argumentując, że zagrożenie dotyczy już nie tylko jego osoby, ale także rodziny. „Już w zeszłym tygodniu powiadomiłem prokuraturę o groźbach wobec mojego dziecka i adwokata. Teraz je uzupełnię o kolegę z partii Tuska” — podkreślił polityk.

Zbigniew Ziobro/YouTube @Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/YouTube @Zbigniew Ziobro

To też może cię zainteresować: Polacy wskazali następcę Kaczyńskiego. Nazwisko tego polityka pada najczęściej

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Rodzinny sekret Pawła Królikowskiego ujawniony. Chodzi o nieślubnego syna

O tym się mówi: Zaskakujące doniesienia z Wielkiej Brytanii. Aresztowanie w rodzinie królewskiej