Jak podaje portal "Super Express", prowadzona w Polsat News dyskusja przybrała niespodziewany obrót. Największe emocje wzbudziła wśród dyskutantów kwestia nadania jednej z warszawskich ulic imienia Lecha Kaczyńskiego. Poznajcie szczegóły!

Rozmowa na żywo, wymknęła się spod kontroli

W piątkowym wydaniu "Punktu widzenia" gośćmi byli Joanna Staniszkis i Jan Śpiewak. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim kwestii nadania byłej prezydent miasta stołecznego Warszawy, Hannie Gronkiewicz-Waltz. W trakcie dyskusji pojawiła się również kwestia nadania jednej z warszawskich ulic imienia Lecha Kaczyńskiego.

Joanna Staniszkis i Jan Śpiewak/YouTube @polsatnews.pl
Joanna Staniszkis i Jan Śpiewak/YouTube @polsatnews.pl

Prowadzący dyskusję Grzegorz Jankowski stwierdził, że były prezydent Lech Kaczyński powinien mieć swoją ulicę w stolicy i to nie gdzies na uboczu. Staniszkis stwierdziła wówczas, że nie ma na ten moment takiej ulicy. Prowadzący zaproponował aleję Armii Ludowej. Radna stwierdziła, że nie jest to dobry pomysł.

"Armii Ludowej jest jakby za duża, że ta ulica jest za godna. Ja tak przynajmniej uważam i szczęśliwie nie jestem jedyną" - stwierdziła radna. Prowdzący w odpowiedzi wyliczył powody, dla których jego zdaniem Lech Kaczyński zasługuje na taki sposób upamiętnienia. Radna przerwała wypowiedź Jankowskiego, stanowczo podkreślając, że problemem jest "tragiczne zachowanie" Jarosława Kaczyńskiego.

W końcu głos w sprawie zdecydował się zabrać Jan Śpiewak, który z niedowierzaniem złapał się za głowę i przyznał, że po prostu nie jest w stanie uwierzyć w to, co słyszy. Wówczas Joanna Staniszkis stwierdziła, że Lech Kaczyński doczeka się upamiętnienia w formie nazwania jego imieniem ulicy, choć powinno się to wydarzyć dopiero wówczas, gdy Jarosław Kaczyński odejdzie z polityki.

Co sądzicie o całej sprawie?

To też może cię zainteresować: Krzysztof Jackowski dzieli się niepokojącą wizją. Wszystko ma zmienić się już w sierpniu

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Polscy naukowcy ustalili, że w Polsce żyje jeszcze jeden gatunek jadowitego ssaka. Czy mamy powody do obaw

O tym się mówi: Małpia ospa już w Polsce. Minister Zdrowia Adam Niedzielski potwierdził pierwszy przypadek. Co wiadomo o pacjenci, który został zainfekowany