Łukasz Szumowski, czyli były minister zdrowia, już jakiś czas temu rzekomo był zarażony koronawirusem. Taka informacja przedostała się do mediów 28 września, jednak już 29 września paparazzi przyłapali go, gdy robił zakupy.

Teraz Szumowski mówi, że poprzedni wynik testu był „fałszywie dodatni”. Jednak tym razem podobno zarażenie jest już faktem, a były szef resortu trafił do szpitala.

Łukasz Szumowski. Źródło: YouTube
Łukasz Szumowski. Źródło: YouTube

Łukasz Szumowski leży w szpitalu

Sprawa zarażenia Łukasza Szumowskiego nurtowała Polaków od samego początku, szczególnie zaś fakt, że zaledwie dzień po informacji o tym, że ma COVID-19, były minister wybrał się do sklepu.

Jak informuje Piotr Muller, jest możliwość, że Szumowski otrzymał fałszywy wynik testu, istnieje też druga możliwość – to, że Szumowski ponownie ma koronawirusa.

Podobno Łukasz Szumowski skarżył się na problemy z oddychaniem oraz duszności, trafił do szpitala ze względu na objawy koronawirusa.

Podobno podłączony jest do tlenu, lecz oddycha samodzielnie.

- Nie rozmawiałem z panem ministrem Szumowskim, natomiast z tych informacji, które posiadam to najprawdopodobniej pan minister Szumowski miał za pierwszym razem fałszywie pozytywny wynik, tak się czasami zdarza. To znaczy miał informację, że jest chory, a później przy ponownym teście okazało się, że nie jest chory, miał prawo myśleć, że zachorował, a później rzeczywiście zachorował – wyjaśniał cytowany przez TVN24 rzecznik rządu Piotr Muller.

Łukasz Szumowski. Źródło: Youtube
Łukasz Szumowski. Źródło: Youtube

Jego zdaniem bardziej prawdopodobne jest nie ponowne zachorowanie, a właśnie to, że poprzednio nie był to koronawirus.

Kolejną osobą, u której podejrzewano zarażenie COVID-19, jest Mateusz Morawiecki. W przypadku premiera jednak wykonano już test na obecność koronawirusa, a rzecznik rządu podał do wiadomości, że wynik jest ujemny.