Jak informuje serwis „Pomponik”, w połowie listopada ubiegłego roku Kuba Badach uchylił drzwi do swojego najbardziej osobistego muzycznego świata. „Radio Edit” – album, który powstał w domowym zaciszu, ramię w ramię z Aleksandrą Kwaśniewską – okazał się czymś więcej niż kolejnym punktem w dyskografii artysty. To zapis wspólnej energii, spontanicznych pomysłów i twórczych rozmów, które przeradzały się w piosenki. Jak sam przyznaje w najnowszym wywiadzie, wszystko było „dziełem przypadku” – choć trudno oprzeć się wrażeniu, że za tym przypadkiem stoi wyjątkowa chemia i świadoma artystyczna odwaga.

O tym nie wszyscy wiedzieli

Kuba Badach po raz pierwszy tak otwarcie opowiedział o kulisach pracy nad albumem „Radio Edit”. W podcaście Michała Kazulo „Kazul z Gwiazdami” na antenie Radia Wrocław zdradził, że najnowszy krążek to w dużej mierze efekt twórczej współpracy z żoną, Aleksandrą Kwaśniewską. To właśnie ona odpowiada za wszystkie teksty na płycie.

Artysta nie ukrywa, że wszystko zaczęło się zupełnie naturalnie – i, jak sam mówi, było „dziełem przypadku”. Podobnie jak przy wcześniejszym projekcie „Oldschool”, przy którym – jak przyznał – żona „uratowała mu skórę”, tak i tym razem pierwszym recenzentem jego muzycznych pomysłów była najbliższa osoba.

„Pokazywałem jej kolejne demówki. Wiesz, te pomysły, które się pojawiają, najpierw pokazujesz osobie najbliższej. W moim wypadku jest to małżonka, bo też najbliżej siebie mieszkamy” – żartował wokalista, cytowany przez „Pomponika”.

Ola Kwaśniewska i Kuba Badach/Instagram
Kuba Badach, Ola Kwaśniewska/Instagram

Tak wyglądała ich

Za zamkniętymi drzwiami ich domu proces twórczy przebiegał bez wielkich deklaracji i planów. Badach pracował w swojej niewielkiej, jedenastometrowej pracowni, gdzie składał muzyczne szkice. Potem wychodził do żony i prezentował efekty.

„Ona mówiła: „Ty, misiek, to fajne jest, a to może bym coś do tego spróbowała” – wspominał. Pomysł szybko przerodził się w regularną współpracę, a praca nad materiałem nabrała tempa.

Jak przyznał, nawet nie zauważyli momentu, w którym mieli gotowy cały album. Dziesięć utworów powstało płynnie, niemal mimochodem. Dopiero później artysta uświadomił sobie, że stworzyli coś wyjątkowego. Zastanawiał się, ile w Polsce było płyt w całości napisanych przez małżeństwo – z tekstami autorstwa żony, muzyką skomponowaną przez męża i przez niego zaśpiewaną. Choć wskazał przykłady znanych muzycznych duetów, podkreślił, że taki podział ról to prawdopodobnie sytuacja bez precedensu.

Kuba Badach, Ola Kwaśniewska/Instagram @aleksandraleksandrowna
Kuba Badach, Ola Kwaśniewska/Instagram @aleksandraleksan

To też może cię zainteresować: Srebro Tomasiaka wywołało wielkie emocje. Kubacki nie wytrzymał na antenie Eurosportu

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Małgorzata Rozenek-Majdan mówi wprost. To dlatego odeszła od Kościoła

O tym się mówi: Świat kultury w żałobie. Nie żyje aktor "Świata według Kiepskich"