Niestety, nawet najpiękniejsze kwiaty mogą zacząć więdnąć zaledwie kilka dni po zakupie. Powód często nie ma nic wspólnego z pogodą ani brakiem podlewania. Problem może tkwić w samej doniczce. Wystarczy sprawdzić jeden szczegół, aby uniknąć rozczarowania i niepotrzebnego wydawania pieniędzy. Ogrodnicy radzą, aby przed zakupem zajrzeć w miejsce, na które większość osób nawet nie zwraca uwagi.

Kupujesz chryzantemy na Wszystkich Świętych? Nie popełnij tego błędu

Październik to czas, kiedy na targowiskach, w kwiaciarniach i marketach ogrodniczych pojawia się coraz więcej chryzantem. Żółte, białe, bordowe i fioletowe kwiaty przyciągają wzrok, a ich wybór staje się szczególnie duży przed 1 listopada.

Większość kupujących kieruje się przede wszystkim wyglądem rośliny. Im więcej kwiatów i bardziej okazała korona, tym większa szansa, że właśnie taka chryzantema trafi do koszyka.

Nie zawsze jednak jest to najlepszy wybór.

Pięknie wyglądająca roślina może mieć osłabione korzenie, a pierwsze oznaki problemu pojawią się dopiero po ustawieniu jej na cmentarzu.

Wówczas liście zaczynają żółknąć, kwiaty opadają, a cała roślina stopniowo traci atrakcyjny wygląd.

Jak zwraca uwagę WP Kobieta, przed zakupem należy koniecznie obejrzeć spód doniczki. To właśnie tam może znajdować się wskazówka dotycząca kondycji chryzantemy.

Zanim zapłacisz za kwiaty, wykonaj prostą czynność. Może ona zdecydować, czy dekoracja utrzyma się przez wiele jesiennych dni.

Odwróć doniczkę i sprawdź jej dno. Tych chryzantem lepiej nie kupować

Najważniejszym elementem, na który należy zwrócić uwagę, są otwory odpływowe znajdujące się na spodzie pojemnika.

Ich zadaniem jest odprowadzanie nadmiaru wody po podlewaniu lub intensywnych opadach deszczu.

Jeżeli doniczka nie ma takich otworów albo są one całkowicie zablokowane, korzenie mogą pozostawać przez długi czas w mokrym podłożu.

To poważny problem, ponieważ zastój wody ogranicza dostęp tlenu do korzeni i sprzyja ich gniciu.

Chryzantema może początkowo wyglądać zdrowo. Jej kwiaty nadal będą kolorowe, a liście jędrne.

Jednak po kilku dniach przebywania w nadmiernie mokrej ziemi kondycja rośliny może gwałtownie się pogorszyć.

Dlatego najlepiej wybierać egzemplarze sprzedawane w doniczkach wyposażonych w drożne otwory odpływowe.

Jeśli chryzantema znajduje się w ozdobnej osłonce bez dziurek, sprawdź, czy wewnątrz znajduje się osobna doniczka produkcyjna umożliwiająca odpływ wody.

Sama dekoracyjna osłonka nie jest problemem, pod warunkiem że nadmiar wody nie będzie w niej zalegał.

Korzenie wystają spod doniczki? Zwróć uwagę na ich wygląd

Podczas oglądania spodu pojemnika warto również sprawdzić, czy przez otwory odpływowe nie wyrastają korzenie.

Pojedyncze, jasne korzenie nie muszą oznaczać niczego niepokojącego. Roślina może po prostu intensywnie się rozwijać.

Problem zaczyna się wtedy, gdy korzeni jest bardzo dużo, są mocno splątane i niemal całkowicie wypełniają pojemnik.

Może to wskazywać, że chryzantema rosła zbyt długo w niewielkiej doniczce i ma ograniczoną ilość podłoża do magazynowania wody.

W efekcie ziemia może przesychać wyjątkowo szybko.

Jeszcze bardziej niepokojące są korzenie miękkie, ciemne i wydzielające nieprzyjemny zapach. Mogą świadczyć o problemach związanych z nadmiarem wilgoci.

Najlepiej wybierać chryzantemy, które mają zdrowe liście, stabilną bryłę korzeniową i odpowiednio wilgotne podłoże.

Nie trzeba wyjmować rośliny z doniczki w sklepie. Wystarczy ostrożnie obejrzeć dostępne otwory i zwrócić uwagę na ogólny stan kwiatu.

Ziemia zdradzi, czy chryzantema jest zdrowa. Wykonaj prosty test

Kolejną czynnością, którą warto wykonać przed zakupem, jest sprawdzenie wilgotności podłoża.

Nie potrzebujesz do tego żadnych specjalistycznych narzędzi.

Wystarczy delikatnie dotknąć ziemi palcem.

Jeżeli podłoże jest lekko wilgotne, a roślina wygląda zdrowo, zwykle jest to dobry znak.

Niepokój powinny natomiast wzbudzić dwie sytuacje.

Pierwsza to całkowicie przesuszona ziemia, która skurczyła się i odstaje od ścianek pojemnika. Może oznaczać, że chryzantema przez dłuższy czas nie otrzymywała wystarczającej ilości wody.

Druga to podłoże bardzo mokre, ciężkie i przypominające błoto.

Nawet jeżeli kwiaty wyglądają pięknie, stale przemoczona ziemia może wskazywać na niewłaściwe podlewanie lub brak skutecznego odpływu wody.

Warto pamiętać, że chryzantemy potrzebują regularnego nawadniania, ale nie powinny stać w wodzie.

Nie wybieraj najpiękniej rozwiniętych kwiatów. Mogą szybko przekwitnąć

Podczas zakupów szczególnie kuszące są chryzantemy w pełnym rozkwicie.

Ich okazałe kwiatostany natychmiast przyciągają uwagę i wyglądają efektownie na zdjęciach.

Jednak jeśli kupujesz roślinę już w połowie października i chcesz, aby wyglądała dobrze również 1 listopada, warto kierować się nieco inną zasadą.

Najlepiej wybierać chryzantemy mające część rozwiniętych kwiatów oraz dużo zdrowych pąków, które dopiero zaczynają pokazywać kolor.

Takie rośliny mogą kwitnąć stopniowo i dłużej zachowywać dekoracyjny wygląd.

Chryzantema obsypana wyłącznie w pełni rozwiniętymi kwiatami może być już w zaawansowanej fazie kwitnienia.

Wówczas za kilkanaście dni część płatków może zacząć brązowieć i opadać.

Nie oznacza to oczywiście, że każda rozkwitnięta roślina jest złym wyborem.

Jeżeli kupujesz chryzantemy bezpośrednio przed Wszystkimi Świętymi, rozwinięte kwiaty pozwolą uzyskać natychmiastowy efekt.

Jednak przy wcześniejszych zakupach lepiej postawić na egzemplarz, który ma jeszcze potencjał do dalszego kwitnienia.

Żółte liście i brązowe plamy to sygnał ostrzegawczy. Takich kwiatów unikaj

Przy wyborze chryzantem warto dokładnie obejrzeć nie tylko kwiaty, lecz także liście i pędy.

Zdrowa roślina powinna mieć jędrne, charakterystycznie zielone liście.

Niepokojące mogą być natomiast liczne żółte liście, rozległe brązowe plamy, oznaki pleśni oraz wyraźnie osłabione łodygi.

Takie objawy mogą mieć różne przyczyny.

Czasami wynikają z przesuszenia lub przelania. Innym razem mogą wskazywać na choroby grzybowe albo uszkodzenia mechaniczne.

Warto także delikatnie rozchylić zewnętrzne pędy i obejrzeć środek rośliny.

Jeśli wewnątrz znajduje się dużo gnijących liści, a podłoże wydziela nieprzyjemny zapach, lepiej wybrać inny egzemplarz.

Nie sugeruj się wyłącznie piękną koroną kwiatową. O trwałości chryzantemy decyduje kondycja całej rośliny.

Jakie chryzantemy najlepiej znoszą jesienną pogodę? Wybór ma znaczenie

Podczas zakupów warto zwrócić uwagę również na rodzaj chryzantemy.

Na cmentarzach często spotykamy odmiany wielkokwiatowe, których ogromne kwiatostany wyglądają bardzo elegancko.

Niestety, są one bardziej narażone na uszkodzenia podczas intensywnych opadów deszczu i silnego wiatru.

Ciężkie, nasiąknięte wodą kwiaty mogą się pochylać, łamać albo szybciej tracić dekoracyjny wygląd.

Dobrym rozwiązaniem są zwarte chryzantemy drobnokwiatowe, szczególnie odmiany tworzące kuliste, gęste korony.

Ich liczne, mniejsze kwiaty zazwyczaj lepiej znoszą typowe jesienne warunki.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie drobnokwiatowe odmiany są odporne na mróz.

Odporność na niskie temperatury zależy przede wszystkim od konkretnej odmiany oraz stopnia zahartowania rośliny.

Dlatego przy zakupie warto zapytać sprzedawcę, czy dany egzemplarz nadaje się do dłuższego przebywania na zewnątrz w listopadzie.

Co zrobić z chryzantemą po zakupie? Tak przedłużysz jej trwałość

Nawet zdrowa i starannie wybrana chryzantema wymaga odpowiedniej pielęgnacji.

Jeżeli kupujesz roślinę z wyprzedzeniem, nie ustawiaj jej od razu w bardzo ciepłym mieszkaniu.

Wysoka temperatura może przyspieszać rozwój kwiatów, a tym samym skracać okres ich atrakcyjnego wyglądu.

Najlepiej przechowywać chryzantemy w chłodnym, jasnym miejscu, osłoniętym od silnego wiatru.

Regularnie kontroluj wilgotność ziemi.

Gdy wierzchnia warstwa podłoża zacznie przesychać, podlej roślinę tak, aby woda mogła swobodnie odpłynąć przez otwory w dnie.

Nie pozostawiaj doniczki w pojemniku wypełnionym wodą.

Usuwaj również uschnięte liście i przekwitłe kwiaty. Dzięki temu roślina będzie wyglądała schludniej, a w jej wnętrzu nie będą gromadziły się obumierające części.

Jeżeli prognozy zapowiadają przymrozki, warto przenieść doniczkę do chłodnego, ale zabezpieczonego przed mrozem miejsca.

Szczególnie ważne jest unikanie połączenia bardzo mokrego podłoża i ujemnych temperatur. To trudne warunki dla korzeni rosnących w niewielkim pojemniku.

Chryzantemy na grobie mogą stać dłużej. Uważaj na ozdobne osłonki

Po ustawieniu kwiatów na nagrobku warto jeszcze raz sprawdzić, czy woda może swobodnie wypływać z doniczki.

Często chryzantemy sprzedawane są w kolorowych osłonkach albo dekoracyjnej folii, która zakrywa pojemnik produkcyjny.

Wygląda to estetycznie, ale podczas deszczu w takiej osłonce może zacząć gromadzić się woda.

Jeżeli przez kilka dni nie zostanie usunięta, podłoże może pozostawać nadmiernie mokre.

Dlatego najlepiej zadbać o to, aby osłonka nie blokowała odpływu.

Można również delikatnie podnieść wewnętrzną doniczkę, zapewniając miejsce na odprowadzenie nadmiaru wilgoci.

Ważne jednak, aby cała konstrukcja była stabilna i nie przewróciła się pod wpływem wiatru.

W przypadku roślin ustawianych na cmentarzu ma to szczególne znaczenie, ponieważ nie zawsze możemy kontrolować ich stan każdego dnia.

Przed Wszystkimi Świętymi sprawdź jedną rzecz. Dzięki temu nie wyrzucisz pieniędzy

Chryzantemy pozostają jedną z najpiękniejszych i najpopularniejszych ozdób grobów w okresie Wszystkich Świętych.

Jeżeli jednak chcesz, aby kwiaty zachowały świeżość możliwie długo, nie kieruj się wyłącznie ich kolorem, wielkością ani liczbą rozwiniętych kwiatów.

Przed zakupem dokładnie obejrzyj liście, pąki i wilgotność ziemi.

Przede wszystkim zajrzyj pod doniczkę. Sprawdź, czy ma drożne otwory odpływowe, przez które będzie mogła wydostawać się nadmierna ilość wody.

To zaledwie kilka sekund, które mogą pomóc uniknąć zakupu osłabionej rośliny.

Dobrze dobrana chryzantema, odpowiednio podlewana i chroniona przed niekorzystną pogodą, może pięknie ozdabiać grób nie tylko 1 listopada, ale również przez kolejne jesienne dni.

To też może cię zainteresować: Nawet 3000 zł dla mieszkańców. Gminy wypłacają pieniądze, ale trzeba się pospieszyć

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Karol Nawrocki ujawnił, jakie ma relacje z Donaldem Tuskiem. Takich słów prezydenta mało kto się spodziewał