Gwałtowne ulewy doprowadziły do powodzi błyskawicznych, które w ciągu kilku godzin zamieniły ulice w rwące rzeki. Woda zalewała domy, porywała samochody i odcinała mieszkańców od świata. Służby ratunkowe przez wiele godzin walczyły o życie uwięzionych osób. Według doniesień z 5 października żywioł pochłonął życie co najmniej trzech osób, a jedna pozostawała zaginiona. W internecie pojawiły się przerażające nagrania pokazujące skalę zniszczeń.
Potężne powodzie w Hiszpanii. Ulice zamieniły się w rwące rzeki
Hiszpania zmaga się ze skutkami gwałtownego załamania pogody, które na początku października 2026 roku nawiedziło kilka regionów kraju. Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła w Katalonii, ale intensywne opady dotknęły również Walencję, Baleary oraz Kastylię-La Manchę.
Deszcz padał miejscami z tak ogromną intensywnością, że systemy odprowadzania wody nie były w stanie poradzić sobie z jej nadmiarem. W ciągu krótkiego czasu całe ulice znalazły się pod wodą, a spokojne wcześniej drogi zamieniły się w niebezpieczne potoki.
Najbardziej dramatyczne nagrania pochodzą między innymi z Palafolls, miejscowości położonej niedaleko Barcelony. Widać na nich brunatną wodę przepływającą przez zabudowane tereny.
W niektórych miejscach nurt był na tyle silny, że przemieszczanie się ulicami stało się skrajnie niebezpieczne. Ratownicy ostrzegali mieszkańców przed próbami pokonywania zalanych odcinków dróg.
Materiały udostępnione przez agencje Reuters i Associated Press pokazują również samochody unoszone przez wodę oraz rozległe zniszczenia pozostawione przez powódź.
Nie żyją trzy osoby. Trwały poszukiwania zaginionego
Najtragiczniejsze informacje napłynęły z Katalonii, gdzie potwierdzono śmierć dwóch osób.
W miejscowości Tordera mężczyzna zginął wskutek zawalenia się muru na terenie kempingu. Kolejną ofiarę odnotowano w Montornès del Vallès, gdzie wezbrane wody doprowadziły do śmierci mieszkańca.
Służby prowadziły także poszukiwania osoby, która według relacji świadków wpadła do wezbranego cieku wodnego w Pineda de Mar. Początkowo nie udało się jej odnaleźć.
Trzecia ofiara śmiertelna została zgłoszona w regionie Kastylia-La Mancha.
W miejscowości Madrigueras w prowincji Albacete zmarła 102-letnia kobieta podczas gwałtownych powodzi, które nawiedziły okolicę.
Ratownicy musieli ewakuować dziesiątki mieszkańców. Według informacji hiszpańskiej telewizji publicznej RTVE w samym Madrigueras uratowano około 90 osób.
Dane te pochodzą z pierwszych dni po katastrofalnych ulewach. Bilans zdarzeń mógł zmieniać się wraz z kolejnymi działaniami służb.
W ciągu doby spadły ogromne ilości deszczu. Mieszkańcy nie mogli uwierzyć własnym oczom
Skala opadów w niektórych częściach Hiszpanii była wyjątkowa.
Według informacji hiszpańskich meteorologów okolice Barcelony doświadczyły jednych z najbardziej intensywnych opadów od wielu lat. W części punktów pomiarowych odnotowano ponad 200 litrów wody na metr kwadratowy w ciągu doby.
To ilość, która w normalnych warunkach mogłaby spaść w ciągu znacznie dłuższego okresu.
W Madrigueras zanotowano natomiast 142 litry deszczu na metr kwadratowy. Tak intensywny opad doprowadził do gwałtownego wezbrania wód i zalania zabudowanych obszarów.
Wielu mieszkańców zostało zaskoczonych szybkością, z jaką sytuacja zaczęła się pogarszać.
Woda przedostawała się do budynków, zalewała garaże i niszczyła wyposażenie domów. Na niektórych ulicach pozostawione samochody zostały całkowicie unieruchomione.
Ponad 8 tysięcy telefonów alarmowych. Strażacy ruszyli na ratunek
W Katalonii służby ratunkowe miały pełne ręce pracy.
Według hiszpańskiej agencji EFE od sobotniego popołudnia do niedzieli wieczorem centrum alarmowe 112 otrzymało ponad 8,1 tys. połączeń związanych z ekstremalną pogodą.
Mieszkańcy prosili o pomoc w związku z zalanymi domami, uszkodzonymi budynkami, nieprzejezdnymi drogami oraz zagrożeniem ze strony wezbranych rzek.
Strażacy przeprowadzili setki akcji ratunkowych. W wielu przypadkach konieczne było wydostawanie ludzi z miejsc, do których nie można było już dotrzeć zwykłymi pojazdami.
Powodzie spowodowały również poważne zakłócenia komunikacyjne.
W części regionu wstrzymano kursowanie pociągów, zamykano drogi i odwoływano niektóre wydarzenia publiczne. Utrudnienia pojawiły się także na lotnisku w Barcelonie.
Ponad 16 tys. mieszkańców Katalonii zostało czasowo pozbawionych dostaw energii elektrycznej.
Władze apelowały, aby ograniczyć przemieszczanie się i bezwzględnie stosować się do poleceń służb ratunkowych.
Dramatyczne nagrania obiegły internet. Widać siłę żywiołu
Zdjęcia i filmy publikowane w mediach społecznościowych pokazują, jak ogromne szkody wyrządziły gwałtowne ulewy.
Jedno z najbardziej poruszających nagrań pochodzi z Madrigueras. Na materiale udostępnionym przez Associated Press widać samochody przemieszczane przez silny nurt wody.
Z kolei nagrania z Palafolls pokazują błotnistą wodę, która wdarła się na ulice miejscowości.
Hiszpańska straż pożarna opublikowała również ujęcia z powietrza, pozwalające zobaczyć rozmiary zniszczeń w Katalonii.
To obrazy, które przypominają, jak niebezpieczne mogą być powodzie błyskawiczne. W odróżnieniu od powolnego wezbrania dużej rzeki takie zdarzenia mogą rozwinąć się w ciągu kilkudziesięciu minut.
Wystarczy intensywny opad w niewielkim obszarze, aby woda zaczęła gwałtownie spływać ulicami i wąskimi dolinami.
Szczególne zagrożenie stanowią podziemne parkingi, tunele i obniżenia terenu, w których poziom wody może podnosić się bardzo szybko.
Hiszpania usuwa skutki powodzi. Pogoda nadal wymaga ostrożności
Po ustąpieniu najbardziej intensywnych opadów rozpoczęło się usuwanie zniszczeń. Mieszkańcy zalanych miejscowości musieli wypompowywać wodę z domów, usuwać błoto i sprawdzać stan uszkodzonych budynków.
Władze Katalonii zapowiedziały działania mające pomóc w przywróceniu normalnego funkcjonowania regionu. Konieczne stały się między innymi naprawy infrastruktury drogowej i publicznej.
Hiszpańskie służby meteorologiczne nadal monitorowały sytuację. W kolejnych dniach po weekendowym załamaniu pogody pojawiały się ostrzeżenia przed intensywnymi opadami i burzami w różnych częściach kraju.
Tragiczne wydarzenia z początku października 2026 roku pokazują, że gwałtowne ulewy mogą w bardzo krótkim czasie doprowadzić do katastrofalnych skutków.
Woda, która początkowo wygląda jak zwykłe zalanie drogi, może w kilka chwil zamienić się w rwący nurt zdolny porwać samochód. Dlatego służby przypominają, że podczas powodzi błyskawicznych najważniejsze jest unikanie zalanych dróg oraz szybkie reagowanie na ostrzeżenia meteorologiczne.
To też może cię zainteresować: Groźna choroba zakaźna rozprzestrzenia się niedaleko Polski. Seniorzy powinni szczególnie uważać
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nie tylko chryzantemy na Wszystkich Świętych 2026. Te kwiaty mają królować na grobach