Producent filmowy został najpierw pożegnany podczas uroczystości w Konstancinie-Jeziornie, a następnie pochowany w Fuledzie na Mazurach, na terenie należącym do rodziny. Właśnie ten drugi etap wywołał później spór prawny, bo miejsce pochówku nie było formalnie cmentarzem.
Policja skierowała sprawę do sądu
Na początku 2020 r. Komenda Powiatowa Policji w Giżycku skierowała do sądu wniosek o ukaranie Mirosława S., wuja producenta. Powodem było podejrzenie naruszenia przepisów o chowaniu zmarłych poza cmentarzem. W relacjach z tamtego czasu podkreślano, że działka w Fuledzie była prywatną posesją, a nie miejscem przeznaczonym prawnie do pochówku.
Sąd uznał winę, ale odstąpił od kary
24 marca 2021 r. Sąd Rejonowy w Giżycku uznał, że doszło do nielegalnego pochówku szczątków Piotra Woźniaka-Starka na prywatnej posesji. Jednocześnie sąd odstąpił od wymierzenia kary Mirosławowi S. Rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie przekazywał wtedy, że znaczenie miało m.in. to, iż grób nie stwarzał zagrożenia dla środowiska. O takim rozstrzygnięciu informowały m.in. Onet, RMF FM i Interia.
To właśnie tak zakończyła się najbardziej kontrowersyjna część sprawy
Najważniejszy finał był więc dwojaki: sąd potwierdził, że przepisy zostały naruszone, ale nie zdecydował się na ukaranie osoby odpowiedzialnej za organizację pochówku w Fuledzie. Z późniejszych publikacji wynika też, że orzeczenie nie zostało skutecznie podważone i właśnie w tej formule sprawa przeszła do historii jako jedna z najgłośniejszych sporów o miejsce pochówku osoby publicznej w ostatnich latach.
W kolejnych latach uwaga przeniosła się na Powązki
Po czasie zainteresowanie mediów przesunęło się z samego procesu na miejsce pamięci po producencie. Od 2021 i 2022 r. kolejne redakcje opisywały grób lub mauzoleum Piotra Woźniaka-Starka na warszawskich Powązkach, wskazując, że to właśnie tam znajduje się dziś miejsce jego upamiętnienia, a według części publikacji także ostateczne miejsce spoczynku po przeniesieniu szczątków z Fuledy.
To też może cię zainteresować: Sprawa Łukasza Litewki nabiera tempa. Kierowca z zarzutami, a prokuratura ma wątpliwości
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Sekcja zwłok Łukasza Litewki przyniosła jednoznaczne ustalenia. Prokuratura zna już przyczynę zgonu