Z wpisu wynika, że po dwóch córkach para doczeka się syna. Informację szybko potwierdziły media, cytując jej wpis: „2:1 dla dziewczyn… ale w końcu tata nie będzie sam”.
Dla kibiców to nie jest zwykła celebrycka nowinka. Ta wiadomość wybrzmiała szczególnie mocno, bo wraca po bardzo trudnym okresie w życiu rodziny. W marcu 2023 roku Dawid Kubacki przerwał sezon i wrócił do kraju, informując, że jego żona trafiła do szpitala z przyczyn kardiologicznych i była w ciężkim stanie. Kilka tygodni później PAP podała, że Marta Kubacka opuściła szpital, a jej stan stopniowo się poprawiał.
Wpis Marty Kubackiej nie zostawił wątpliwości
Ogłoszenie pojawiło się w sieci w bardzo prostej formie: zdjęcie USG i krótki podpis. Właśnie ten oszczędny komunikat wywołał lawinę gratulacji. Serwisy relacjonujące wpis zgodnie wskazują, że Kubaccy spodziewają się chłopca, co oznacza, że po Zuzannie i Mai w rodzinie pojawi się pierwszy syn.
To także symboliczna chwila dla samego Dawida Kubackiego. Media przypominają, że ich pierwsza córka Zuzanna przyszła na świat pod koniec 2020 roku, a druga, Maja, urodziła się w styczniu 2023 roku. Teraz rodzina szykuje się na kolejną dużą zmianę.
Ta radość ma zupełnie inny ciężar niż wcześniej
Dzisiejsza ciąża Marty Kubackiej siłą rzeczy odbierana jest w cieniu wydarzeń sprzed trzech lat. Gdy skoczek wycofał się z końcówki sezonu 2022/2023, kibice usłyszeli, że sport schodzi na dalszy plan, bo lekarze walczą o życie jego żony. Późniejsze komunikaty potwierdziły, że chodziło o poważny problem kardiologiczny, który wymagał intensywnego leczenia i dłuższej rekonwalescencji.
W listopadzie 2024 roku Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu podało, że po szerokiej diagnostyce u Marty Kubackiej rozpoznano zespół wydłużonego QT. Placówka poinformowała też, że w ramach leczenia wszczepiono jej kardiowerter-defibrylator, a sama pacjentka pozostaje pod opieką kliniki.
Po kryzysie zdrowotnym przyszedł spokojniejszy rozdział
Właśnie dlatego obecne ogłoszenie ma dla wielu osób tak duży ładunek emocjonalny. Jeszcze w 2024 roku Marta Kubacka mówiła publicznie, że dostała „szansę na drugie życie”, a materiały publikowane przez klinikę i media zdrowotne pokazywały ich jako rodzinę, która po dramatycznym kryzysie wraca do zwyczajności. Informacja o trzecim dziecku została więc odczytana nie tylko jako radosna nowina, ale też jako znak, że za Kubackimi naprawdę zaczął się spokojniejszy etap.
Kibice śledzą nie tylko karierę Dawida, ale i ich wspólną historię
Zainteresowanie tą wiadomością nie dziwi także z innego powodu. Dawid Kubacki od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich skoczków, a jego życie rodzinne regularnie pojawia się w mediach obok sportowych sukcesów. Historia ich związku jest dobrze znana: poznali się jeszcze na studiach na Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach, a ślub wzięli w 2019 roku.
To sprawia, że dla wielu kibiców ta ciąża nie jest tylko kolejnym nagłówkiem z rubryki „gwiazdy”. To raczej domknięcie bardzo trudnego rozdziału i początek nowego, zdecydowanie jaśniejszego etapu. Po miesiącach strachu, leczenia i publicznych komunikatów o walce o zdrowie teraz w centrum znów pojawia się coś zupełnie innego: zwykła rodzinna radość.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Mąż wyśmiewał moją pracę sprzątaczki": Сhoć sam od dawna nie chciał iść do pracy
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Mateusz Morawiecki miesza w polityce. Wyniki sondażu zaskakują nawet ekspertów