Jak informuje serwis „Goniec”, najnowszy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej rysuje napięty i niejednoznaczny obraz wyścigu o Pałac Prezydencki — dwóch liderów idzie łeb w łeb, wyraźnie dystansując resztę stawki. Symulacja drugiej tury tylko podgrzewa emocje, pokazując scenariusz, w którym o zwycięstwie mogą zdecydować detale.
Dwóch kandydatów, a potem długo nic
Najnowszy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje wyraźną polaryzację sceny politycznej przed ewentualnymi wyborami prezydenckimi w 2026 roku. Choć w zestawieniu pojawia się kilku znanych polityków, realna rywalizacja skupia się wokół dwóch nazwisk — Karola Nawrockiego i Radosława Sikorskiego, którzy zdecydowanie wyprzedzają pozostałych kandydatów.
Z badania wynika, że niewielką przewagę ma obecnie Nawrocki, uzyskując 37,7 proc. wskazań. Tuż za nim plasuje się Sikorski z wynikiem 37,1 proc., co oznacza, że różnica między liderami mieści się praktycznie w granicach błędu statystycznego.
Reszta stawki pozostaje daleko w tyle — kolejne miejsca zajmują Grzegorz Braun (6,2 proc.), Sławomir Mentzen (6,1 proc.) oraz Adrian Zandberg (5,8 proc.). Jeszcze niższe poparcie notują Władysław Kosiniak-Kamysz (3,5 proc.), Magdalena Biejat (2,9 proc.) i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (0,7 proc.).
Starcie dwóch obozów
Taki rozkład głosów sugeruje, że kampania wyborcza — jeśli doszłoby do jej rozpoczęcia już teraz — miałaby charakter silnie spolaryzowanego starcia dwóch głównych obozów, z ograniczoną rolą pozostałych kandydatów.
Jeszcze bardziej wyrównany obraz przynosi symulacja drugiej tury. W bezpośrednim pojedynku Nawrocki mógłby liczyć na 49,08 proc. poparcia, podczas gdy Sikorski uzyskałby 48,4 proc. Różnica jest minimalna, a istotną rolę odgrywa grupa niezdecydowanych, wynosząca 2,52 proc. To właśnie ich decyzje mogłyby przesądzić o ostatecznym wyniku.
Badanie przeprowadzono metodą CATI na próbie 1000 osób w dniach od 25 marca do 4 kwietnia 2026 roku. Wyniki stanowią wyraźny sygnał, że ewentualne wybory prezydenckie mogłyby rozstrzygnąć się dosłownie na ostatniej prostej.
To też może cię zainteresować: Naukowcy wyliczyli, kiedy Ziemia przestanie nadawać się do życia. Koniec życia nastąpi wcześniej, niż zakładano
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Burza w „Sanatorium miłości”. Henryk znów zaskoczył decyzją
O tym się mówi: Edward Miszczak nie przebierał w słowach. Tak mówi o Filipie Chajzerze