Jak podaje serwis „Pomponik”, Kaczorowska i Rogacewicz mogą świętować sukces premiery swojego długo wyczekiwanego spektaklu. Huczne wydarzenie przyciągnęło tłumy, w tym wielu znajomych pary z branży, a po występie głos zabrała publiczność w internecie. Opinie są jednak podzielone – niektórzy zachwyceni, inni krytyczni.

Ich relacja budzi emocje

Kiedy Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz pojawili się w „Tańcu z gwiazdami” coraz częściej zaczęto spekulować o tym, że łączy ich coś więcej. Potwierdzili to na parkiecie. Po tym, jak oficjalnie ogłosili, że są parą, ich relacja przeszła do sfery prywatnej i zawodowej jednocześnie.

Razem realizują wspólne projekty. Para od kilku miesięcy pracowała nad autorskim spektaklem taneczno‑muzycznym, który opowiada o emocjach i relacjach między kobietą a mężczyzną, a premiera tej produkcji spotkała się z dużym zainteresowaniem mediów.

Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz/ YouTube @Polsat
Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz/ YouTube @Polsat

Internauci komentują spektakl Kaczorowskiej i Rogacewicza

Premiera spektaklu „Para nr 7” Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza już za nimi, a internet nie pozostał obojętny. Para aktorów i tancerzy zaprezentowała długo wyczekiwaną produkcję, w której taniec i ruch odgrywają kluczową rolę, opowiadając historię pary próbującej rozpocząć życie na nowo. W premierze udział wzięli także znajomi gwiazd z branży, a sala widowiskowa wypełniła się po brzegi.

Po pokazie w sieci pojawiła się lawina komentarzy. Część internautów nie kryła zachwytu: „Piękny spektakl. Chwycił mnie za serce”, „Łzy płynęły mi ciurkiem przy drugim tańcu” – pisali fani. Emilia Dankwa, bliska znajoma pary, nazwała wydarzenie „magiczne” i podkreśliła, że zostanie w jej pamięci na zawsze.

Nie wszyscy jednak podzielali entuzjazm. Niektórzy widzowie krytykowali spektakl za zbytnią ekspresję i momenty uznane przez nich za „nieprofesjonalne” czy „na pokaz”. Komentarze takie jak: „Obłapianie się na scenie. Idę do teatru na widowisko, a nie na obsceniczne sceny w ich wykonaniu” jasno pokazały, że odbiór sztuki jest mocno podzielony.

Premiera „Pary nr 7” pokazała więc, że produkcja Kaczorowskiej i Rogacewicza budzi emocje – i to zarówno te pozytywne, jak i krytyczne. Internauci nie pozostawili suchej nitki, ale dla części widzów spektakl okazał się niezapomnianym doświadczeniem artystycznym.

To też może cię zainteresować: Uczestniczki „Sanatorium miłości” zdradziły kulisy programu. „Mnóstwo emocji”

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nie z każdego grzechu trzeba się spowiadać. Ksiądz wyjaśnia, które nie wymagają konfesjonału

O tym się mówi: Internauci nie mogli oderwać wzroku od stóp księżnej Kate. Jedno zdjęcie wywołało w sieci poruszenie