Zima potrafi dać się we znaki roślinom doniczkowym. Jeśli twój skrzydłokwiat po chłodniejszych miesiącach wypuszcza tylko liście, a o kwiatach ani śladu – to sygnał, że potrzebuje wsparcia. Jak wskazuje serwis „Wprost”, dobra wiadomość jest taka, że wiosenne pobudzenie pąków często wymaga jedynie dwóch rzeczy: korekty podlewania i odpowiedniego dokarmienia.

Zima to trudny czas dla roślin doniczkowych

Zimą skrzydłokwiat naturalnie przechodzi w tryb oszczędzania energii. Krótkie dni, suche powietrze z kaloryferów i chłodniejsze parapety spowalniają fotosyntezę, więc roślina ogranicza wzrost, nie tworzy pąków i magazynuje składniki w korzeniach.

Najczęściej objawia się to brakiem nowych liści, matową zielenią, opadaniem starszych blaszek i całkowitym brakiem kwitnienia. To jednak nie choroba – to sygnał, że roślina potrzebuje wsparcia, a szybka obserwacja liści pozwala postawić diagnozę w domu.

Żółknięcie od środka może świadczyć o przelaniu lub niedoborze magnezu, brązowe końcówki wskazują na suche powietrze, bladość liści na za mało światła, a bujne liście przy braku kwiatów – na niedobór potasu i fosforu. Dopiero po takiej analizie warto sięgnąć po odżywkę.

Skrzydłokwiat/YouTube @ogród na co dzień
Skrzydłokwiat/YouTube @ogród na co dzień

Ta odżywka pomoże skrzydłokwiat

Jak wskazuje serwis „Wprost”, pomóc może napar z liści laurowych. Nie działa jak „dopalacz”, ale poprawia fizjologię rośliny, wspierając tworzenie pąków i aktywność korzeni. Liście laurowe zawierają potas, fosfor, olejki eteryczne i mikroelementy, które pomagają skrzydłokwiatowi „ruszyć” po zimowym spoczynku.

Przepis jest prosty: trzy liście laurowe zalewam 500 ml ciepłej wody, parzę przez 20 minut, studzę i odcedzam. Stosujemy jedną szklankę na doniczkę, wyłącznie do gleby, co 12–14 dni od końca lutego do kwietnia, nigdy na suche ani zalane podłoże.

Skrzydłokwiat, źródło: Pixabay
Skrzydłokwiat, źródło: Pixabay

Odżywka działa najlepiej, gdy wspiera ją odpowiednie środowisko: jasne, rozproszone światło, temperatura 18–23 proc. , zraszanie dwa razy w tygodniu, podlewanie po przeschnięciu 2–3 cm ziemi i brak przeciągów. Dzięki temu pąki się uruchamiają, liście odzyskują soczystą zieleń, a skrzydłokwiat po zimie znów może zachwycać swoimi charakterystycznymi kwiatami.

To też może cię zainteresować: Te pytania zaskoczyły Martę Nawrocką. W studiu zapadła cisza

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Tak Kacper Tomasiak świętował drugi medal IO 2026. Czekała na niego wyjątkowa niespodzianka

O tym się mówi: Donald Tusk odpowiada Karolowi Nawrockiemu. Padły ostre słowa