Wśród osób, które nie potrafiły pozostać obojętne, znalazł się także Macaulay Culkin — jej filmowy syn z kultowej serii Kevin sam w domu. Aktor opublikował w mediach społecznościowych osobisty wpis, w którym pożegnał kobietę, z którą przed laty stworzył jedną z najbardziej rozpoznawalnych relacji w historii kina familijnego.
Wiadomość, która wstrząsnęła fanami
Catherine O’Hara zmarła 30 stycznia w wieku 71 lat, we własnym domu w Los Angeles. Oficjalne źródła nie ujawniły szczegółowej przyczyny śmierci, informując jedynie, że aktorka odeszła po krótkiej chorobie. Artystka pozostawiła męża oraz dwóch dorosłych synów. Z życiowym partnerem była związana od połowy lat 80.
Informacja o jej odejściu spadła na fanów jak grom z jasnego nieba — szczególnie dla tych, którzy co roku wracają do świątecznych seansów filmu o Kevinie McCallisterze.
Filmowy duet, który stał się ikoną
Culkin i O’Hara wspólnie wystąpili w dwóch częściach kultowej serii: Kevin sam w domu oraz Kevin sam w Nowym Jorku. Historia chłopca pozostawionego na święta i jego matki, która robi wszystko, by wrócić do syna, na trwałe zapisała się w popkulturze.
Dla wielu widzów — również w Polsce — te filmy są nieodłącznym elementem świątecznej tradycji. Nic więc dziwnego, że wiadomość o śmierci odtwórczyni roli Kate McCallister wywołała tak silne emocje.
Culkin nie mógł milczeć
Niedługo po tym, jak media obiegły informacje o śmierci aktorki, Macaulay Culkin opublikował na Instagramie poruszający wpis. Dołączył do niego zdjęcie będące zestawieniem dwóch kadrów — jednego z filmu oraz drugiego, wykonanego wiele lat po premierze „Kevina…”, już podczas ich dorosłego spotkania.
Słowa aktora były wyjątkowo osobiste:
„Mamo. Myślałam, że mamy czas. Chciałem więcej. Chciełam usiąść na krześle obok ciebie. Słyszałem cię. Ale miałem jeszcze tyle do powiedzenia. Kocham cię. Do zobaczenia później” — napisał Culkin.
Wpis natychmiast obiegł sieć i został odebrany przez fanów jako jedno z najbardziej wzruszających pożegnań, jakie pojawiły się po śmierci aktorki.
Kariera znacznie szersza niż jedna rola
Choć Catherine O’Hara dla wielu widzów na zawsze pozostanie „mamą Kevina”, jej dorobek artystyczny był znacznie bogatszy. Urodzona 4 marca 1954 roku w Toronto, już w latach 70. rozpoczęła karierę w show-biznesie, początkowo łącząc aktorstwo z pracą kelnerki.
Po sukcesie filmów o Kevinie udowodniła, że potrafi odnaleźć się w różnych gatunkach. Wystąpiła m.in. w kultowej komedii Sok z żuka, a lata później zachwyciła widzów rolą Moiry Rose w serialu Schitt’s Creek, za którą otrzymała prestiżowy Złoty Glob.
Ostatnie publiczne wystąpienie
O’Hara do końca pozostawała aktywna zawodowo. Ostatni raz publicznie pojawiła się jesienią ubiegłego roku podczas gali Emmy. Jej odejście zamknęło ważny rozdział w historii kina i telewizji, ale pozostawiło po sobie role, do których widzowie będą wracać przez kolejne dekady.
Pożegnanie Macaulaya Culkina przypomniało, że więź zbudowana na planie filmowym może przetrwać całe życie — a czasem stać się jedną z najbardziej poruszających relacji w historii popkultury.
To też może cię zainteresować: Ostatnie chwile Catherine O’Hara. Trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Aktorka walczyła z rzadką przypadłością
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nie żyje Catherine O’Hara. Świat żegna mamę Kevina z kultowego filmu