Tym razem ich ofiarą padła 80-letnia emerytka ze Szczecina, która – jak sama przyznała – była przekonana, że prowadzi rozmowę z Michałem Szpakiem, jednym z najpopularniejszych polskich wokalistów. Historia, która zaczęła się niewinnie, skończyła się dramatem i utratą oszczędności życia. Artysta nie pozostał obojętny – zareagował na scenie i w mediach społecznościowych, ostrzegając innych przed podobnymi próbami manipulacji.
Kobieta regularnie komentowała wpisy Michała Szpaka w mediach społecznościowych. W pewnym momencie otrzymała prywatną wiadomość z konta wyglądającego jak oficjalny profil artysty. — Pisaliśmy o muzyce, o tym, jak on śpiewa. Mówił, że jestem jego ukochaną fanką, mówił do mnie „kochanie” — relacjonowała seniorka w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl. Wkrótce padły też słowa o miłości. Rozmowy trwały kilka miesięcy.
Z czasem oszust zaczął sygnalizować problemy finansowe. Twierdził, że jego konto zostało zablokowane i że potrzebuje pomocy. Kobieta, ufając, że pomaga idolowi, zaczęła kupować karty podarunkowe i przekazywać mu ich kody. Potem przyszły przelewy. Łącznie straciła 90 tysięcy złotych.
— Dałam się oszukać. Tak bardzo lubiłam jego głos, jego muzykę… Nie podejrzewałam, że to nie on — mówiła ze smutkiem.
Oszustwo zostało zgłoszone, a sprawą zajmuje się policja. Detektyw Małgorzata Marczulewska zaznacza, że tego typu przestępstwa nie są rzadkością. — Oszuści żerują na samotności. Potrafią być bardzo przekonujący i cierpliwi. Budują relację, zdobywają zaufanie, a potem wyłudzają pieniądze — tłumaczy.
Michał Szpak odniósł się do sytuacji podczas ostatniego koncertu. Ze sceny zaapelował do fanów o ostrożność i rozmowy z bliskimi, szczególnie starszymi. Przypomniał, że nigdy nie prosiłby swoich fanów o pieniądze ani nie prowadzi prywatnych rozmów na alternatywnych kontach. Ostrzeżenie pojawiło się również na jego Instagramie, gdzie zaapelował, by każdorazowo zgłaszać podejrzane profile.
– To niewyobrażalnie smutne, że ktoś wykorzystał moje imię, by skrzywdzić drugiego człowieka. Proszę, nie wierzcie takim wiadomościom. Jeśli dostajecie podejrzane propozycje – porozmawiajcie z kimś bliskim i zgłoście to – napisał artysta.
Choć historia seniorki ze Szczecina może wydawać się wyjątkowa, to podobnych przypadków jest coraz więcej. Oszuści często podszywają się pod znane osoby, tworząc fałszywe konta i bazując na uczuciach – podziwie, sympatii, a czasem samotności. Podobne sytuacje spotkały ostatnio m.in. Adrianę Kalską, Katarzynę Cichopek, Agnieszkę Chylińską i Małgorzatę Rozenek-Majdan – każda z nich ostrzegała fanów przed fałszywymi kontami tworzonymi w ich imieniu.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Zięć nie pozwala mi widywać wnuczki": Moja córka milczy
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Połóż liście laurowe przy oknie. Prosty trik na uporczywy problem