W marcu na konta seniorów wpłynęły zwaloryzowane świadczenia. Jednak w dalszym ciągu wysokość rent i emerytur pozostawia wiele do życzenia, a seniorzy szukają sposobu ich podniesienia. Jak informuje „Super Express”, kluczowe znaczenie ma dostarczenie do ZUS dokumentów, które podniosą świadczenie. Pomocne w podniesieniu świadczenia jest złożenie właściwych wniosków w odpowiednim terminie.

Jak podnieść sobie świadczenie emerytalne?

Jednym ze sposobów na podniesienie swojego świadczenia emerytalnego jest zwrócenie się z wnioskiem o ponowne przeliczenie świadczeń. Z takim wnioskiem mogą się zgłosić do ZUS osoby urodzone po 1 stycznia 1949 roku. Niezbędne jest dostarczenie do ZUS-u dokumentów, które nie zostały do tej pory przedłożone.

Mowa o wszystkich dokumentach, które potwierdzają staż pracy lub pobierane wynagrodzenie. Mowa tu choćby o książeczce wojskowej, świadectwach pracy, umowach, wpisach do książeczki ubezpieczeniowej, czy też stary dowód osobisty, jeśli znajdują się w nim zapiski dotyczące zatrudnienia.

ZUS dokonuje waloryzacji składek 1 czerwca. Warto zatem poczekać ze złożeniem wniosku, bo jak wskazuje „Super Express”, zgłoszenie go w tym czasie może podnieść świadczenie nawet o 500 zł.

Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay

Dłuższa praca, to wyższe świadczenie

Możliwością na podniesienie wysokości swojego świadczenia emerytalnego jest jak najdłuższe pozostanie aktywnym zawodowo. Każdy dodatkowy rok w pracy daje wymierne korzyści w postaci 10, a nawet 15-procentowego wzrostu świadczenia.

Jak podpowiada dziennik, kwotę emerytury uda się podnieść swoje świadczenie, należy rozwiązać umowę o pracę na dzień lub dwa przed końcem lipca i złożyć wniosek o emeryturę jeszcze w lipcu. Wtedy nie tylko otrzymamy lipcową pensję, ale także odprawę oraz ekwiwalent, jeśli przechodzący na emeryturę nie wykorzystał w całości urlopu.

Pieniądze/Pixabay
Pieniądze/Pixabay

To też może cię zainteresować: Karol Strasburger ma poważne problemy. Jak zaznacza aktor "sytuacja jest ewidentnie kryminalna"

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Średnio 2 tysiące złotych od skarbówki. Część osób może liczyć na znacznie wyższy przelew

O tym się mówi: Niepokojące informacje o stanie Piotra Huberta Langforta z "Sanatorium miłości". Pojawiła się nietypowa prośba o pomoc