Wizje Baby Wangi od lat budzą ogromne emocje – jej przepowiednie miały rzekomo przewidzieć zamachy z 11 września, katastrofy naturalne i światowe konflikty. Teraz, gdy rok 2025 dopiero się rozpoczął, jedna z jej mrocznych wizji zaczyna się spełniać.
Według przepowiedni słynnej bułgarskiej jasnowidzki, rok 2025 miał być czasem potężnych kataklizmów. Pierwsze potwierdzenie tej wizji przyszło z Azji. W ubiegłym tygodniu potężne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,7 uderzyło w Tajlandię i Mjanmę, zabijając około 2000 osób. Wstrząsy były tak silne, że w niektórych regionach ziemia pękała, a całe dzielnice miast legły w gruzach.
Zaledwie kilka dni później kolejny kataklizm nawiedził Oceanię. Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 wstrząsnęło wyspami Tonga, wywołując ostrzeżenia przed tsunami dla całego regionu Pacyfiku. Czy to dopiero początek serii nieszczęść?
Baba Wanga mówiła nie tylko o trzęsieniach ziemi, ale także o "okrutnych wojnach" i konflikcie, który w 2025 roku ma wstrząsnąć całą Europą. Twierdziła, że dwa kraje staną przeciwko sobie, a konflikt może rozprzestrzenić się na inne państwa.
Jej wizje pokrywają się z przepowiedniami innego słynnego proroka – Nostradamusa. On również ostrzegał przed eskalacją napięć na Starym Kontynencie. Co więcej, wspominał o roli Wielkiej Brytanii w tym konflikcie, sugerując, że kraj ten może odegrać kluczową rolę w jego przebiegu.
Baba Wanga przewidywała również nie tylko katastrofy naturalne i wojny, ale także "globalną apokalipsę". Choć jej słowa są często interpretowane w różny sposób, wielu zwolenników teorii spiskowych uważa, że może chodzić o globalny kryzys gospodarczy, upadek rządów czy nawet kolejny wielki kataklizm naturalny.
Czy proroctwa Baby Wangi rzeczywiście się spełniają, czy są jedynie wynikiem luźnych interpretacji? Jedno jest pewne – rok 2025 dopiero się rozpoczął, a już przynosi wydarzenia, które każą zastanowić się nad przyszłością świata.
To też może cię zainteresować: Uwaga na te połączenia! Polacy ostrzegani przed nową metodą oszustwa
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Mój mąż postanowił zabrać do nas dzieci z pierwszego małżeństwa": Chce, żebyśmy byli wielką rodziną