Nie na takie informacje czekali kibice skoków narciarskich. Jak podaje portal "Goniec", Kamil Stoch nie znalazł się w kadrze skoczków na zawody FIS Grand Prix w Hinzenbach. Trener polskich skoczków zdecydował się zdradzić powody takiej decyzji. Nie brzmi to dobrze.

Kamil Stoch poza kadrą

Kamil Stoch od lat stanowi jeden z głównych filarów reprezentacji skoczków narciarskich, dlatego jego nieobecność w kadrze na zawody FIS Grand Prix w Hinzenbach wywołała tym większe poruszenie.

Na zawody w najbliższy weekend pojadą: Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Olek Zniszczoł oraz Kacper Juroszek. Do braku Stocha w składzie odniósł się trener Thomas Thurnbichler. Jego komunikat mocno zaniepokoił sympatyków skoczka z Zębu.

Niepokojące informacje o stanie Kamila Stocha

Okazuje się, że Kamil Stoch nie pojawi się na najbliższych zawodach z powodu choroby. Thurnbichler przypomniał, że przed skoczkami bardzo intensywny czas przygotowań do sezonu zimowego i Stoch musi odzyskać siły.

"Potrzebujemy go zdrowego, więc najpierw musi wydobrzeć, by jesienią móc trenować na pełnych obrotach, a w efekcie być w dobrej formie zimą" - przekazał trener skoczków.

Thomas Thurnbichler/YouTube @Eurosport Polska
Thomas Thurnbichler/YouTube @Eurosport Polska

Kamil Stoch nie zabrał głosu w sprawie swojej nieobecności.

Konkurs skoków już w najbliższy weekend

W najbliższy weekend skoczkowie będą walczyć w letnim Grand Prix w Hinzenbach na skoczni HS90. Pierwszy konkurs ma się odbyć w sobotę 30 września. Start pierwszej serii zaplanowano na godzinę 16:00.

Drugi z zaplanowanych konkursów ma zostać rozegrany w niedzielę 1 października o godzinie 14:45. Mamy nadzieję, że Kubacki, Żyła i pozostali nasi skoczkowie powalczą o najwyższe lokaty.

Kamilowi Stochowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i na skocznie.

To też może cię zainteresować: Niebawem do Polaków trafią ważne listy. Ministerstwo Obrony Narodowej podało termin. Wezwani mogą być nie tylko mężczyźni

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Tego na antenie TVP nikt się nie spodziewał. W studiu telewizyjnym doszło do awantury. Widzowie nie mogli uwierzyć w to, co słyszą. Jak to możliwe

O tym się mówi: Paulina Smaszcz podzieliła się traumatycznymi doświadczeniami. "Nawet nikt go nie wspomina, bo przecież ludzie wolą udawać, że nie ma tematu"