Sekret został ujawniony podczas złej pogody, kiedy na ulicy szalał silny wiatr z ulewą. Mężczyzna siedział wówczas w domu, ale odpoczynek przerwał mu telefon od sąsiada.

Zapytał Johna, czy widział, co się stało z jego basenem, ponieważ był mocno zaśmiecony.

Jednak Reynolds nie rozumiał, o czym mówi: nie miał w zasięgu wzroku basenu.

„Powiedziałem, że nie rozumiem, o czym on mówi — nie mam basenu. Był zaskoczony i powiedział, że tak.

Właściciel domu wyszedł na zewnątrz i prawie oniemiał, jakby właśnie zobaczył ducha. W miejscu, gdzie przed godziną leżał stos liści i gałęzi, pojawiło się zalane zagłębienie wyłożone pięknymi kafelkami. Przyglądając się bliżej, Reynolds zdał sobie sprawę, że to był basen, o którym nic nie wiedział.

„Mam wrażenie, że wyciągnąłem zwycięski los na loterię. Kupując ten dom, nie sądziłem, że będę pływał tutaj we własnym basenie”.

Jednak, jak przyznał John, musiał przeznaczyć sporo pieniędzy na renowację basenu — nie był w najlepszym stanie. Jednak mimo wszystko, było to tańsze niż zbudowanie nowego.

„Teraz ja i moi przyjaciele pływamy godzinami każdego dnia. Trudno sobie wyobrazić lepszą nagrodę”.

Co więcej, odkrycie zmusiło mężczyznę do porzucenia pomysłu odsprzedaży domu po remoncie.

JAK INFORMOWAŁ PORTAL „ŻYCIE”: ZATRWAŻAJĄCY INCYDENT NA MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI W WARSZAWIE. FUNKCJONARIUSZ OMYŁKOWO CELOWAŁ W FOTOREPORTERA. RZECZNIK STOŁECZNEJ POLICJI PRZEPRASZA

PORTAL „ŻYCIE” PISAŁ RÓWNIEŻ O: WARSZAWA: ZATRWAŻAJĄCA SYTUACJA W JEDNYM Z BLOKÓW MIESZKALNYCH W STOLICY. MIESZKAŃCY APELUJĄ DO WŁADZ O NATYCHMIASTOWE WPROWADZENIE ZMIAN. O CO CHODZI

JAK INFORMOWAŁ RÓWNIEŻ PORTAL „ŻYCIE”: WARSZAWA: RZUCALI W OKNA PETARDY, BO BYŁY NA NICH SYMBOLE STRAJKU KOBIET. POŻAR W JEDNYM Z MIESZKAŃ WSZCZĘTY PRZEZ UCZESTNIKÓW MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI