Kim była Dorota P.?

Jak podaje portal "Plejada", to właśnie Dorota P. odegrała kluczową rolę w niesprawiedliwym śledztwie dotyczącym gwałtu i zabójstwa piętnastolatki w Miłoszycach. Kobieta złożyła fałszywe zeznania, przez które niewinny człowiek trafił za kraty na osiemnaście lat. Co łączyło ją z Tomaszek Komendą? Dorota P. była sąsiadką jego babci, a tuż przed tragedią groziła jego mamie, Teresie Klemańskiej. Pani Teresa bowiem zajmowała się dzieckiem Doroty P., jednak postanowiła zrezygnować z roli opiekunki i to właśnie wtedy zrodziła się między kobietami kłótnia.

Powiedziała mi wtedy, że jeszcze ją popamiętam i że będę przez nią płakała. Gdy usłyszałam w sądzie, że będą odczytane zeznania jakiejś Doroty, to - chociaż zmieniła nazwisko - wiedziałam, że to ona. mama Komendy

Tomasz Komenda/screen Youtube @TVN

Dorota P. w śledztwie jako pierwsza zeznała, że to właśnie Tomasz zabił nastoletnią Małgorzatę Kwiatkowską. Jej słowa uznano za pewnik i pomimo tego, że kilkanaście osób dało Komendzie alibi, to na podstawie relacji jego sąsiadki wsadzono go za kraty. Tomasz do dzisiaj ma ogromny żal do kobiety. Nie może jednak liczyć na rozmowę z nią, bowiem Dorota P. zmarła niedługo po tym, jak wyszedł na wolność. Kilka miesięcy wcześniej udzieliła wywiadu, w którym tłumaczyła się ze swojego postępowania i fałszywych zeznań. Stwierdziła, że była do tego zmuszona.

[quote author="Dorota P."]Rozpoznałam go w czasie towarzyskiego spotkania, ale nie chciałam zeznawać (...) Policja mnie szantażowała i straszyła. Po tym, jak rozpoznałam Tomasza,

Tomasz Komenda / metro.co.uk

To również może Cię zainteresować: WARSZAWA: POLICJANT POD RESPIRATOREM. POLICJA APELUJE O ODDAWANIE KRWI

Zobacz także: CZY SANDRA KUBICKA JUŻ WYZDROWIAŁA. MODELKA POCHWALIŁA SIĘ WYNIKIEM TESTU